Wiktoria siedziała w swoim pokoju z telefonem przy uchu. Nie mogła uwierzyć w to co właśnie usłyszała.
-Ja ?
Spytała niepewnie. Chłopak się zaśmiał.
-No jasne, ze ty .
Uśmiechnęła się sama do siebie. Jej marzenia powoli zaczęły się spełniać.
-No to jak idziemy gdzieś ?
Spytał ponownie. Dziewczyna uszczypnęła się aby wiedzieć czy aby nie jest to sen jednak nie był.
-Jasne , ale gdzie ?
Spytała.
-Dzisiaj jest piątek więc może do klubu na Imprezę ?
Spytał . Wiktoria nie wiedziała co opowiedzieć. Impreza z Niallem Horanem. Taak jej marzenia się spełniają.
-A konkretniej w jakim ?
Spytała przeciągając lekko rozmowę.
-A niespodzianka. Przygotuj się a ja po ciebie przyjadę.
Powiedział już prawie się rozłączając.
-Niall....
Powiedziała niepewnie.
-Słucham ?
Spytał. Chłopak był ciekawy co dziewczyna właśnie miała mu do powiedzenia.
-Nie znasz mojego adresu. Wyśle ci zaraz smsem.
Powiedział a on się zaśmiał. Walnął się w czoło z otwartej reki.
-No taak zapomniałem .
Zaśmiał się a ona razem z nim.
-Nie. Nie .Nie . Niee .
Krzyczała na cały dom .
-Wiktoria co ci jest ?
Nagle do pokoju weszła mama Wiktorii.
-Nie mam w co się ubrać.
Powiedziała smutna dziewczyna siadając na swoim łózku który był cały w jej ubraniach.
-Oj chodz do mnie.
Złapała ją za rękę i poprowadziła swojej sypialni.
-Masz ta będzie idealna.
-Mamo nie uwarzasz , że jest nieco za krótka jak dla mnie ?
Wiktoria na widok sukienki swojej mamy aż wytrzeszczyła oczy.
-Dziewczyno masz prawie 18 lat . Myślisz ze ja nie widzę jak czasem się ubierasz.
Powiedziała młoda kobieta. Wiktoria często cieszyła się ze ma tak bardzo młodą mamę ponieważ zawsze miała od kogo kraść fajne ciuchy. Jednak tej sukienki się nico obawiała.
-Jesteś dorosła. Masz prawo czasem wyglądać nieco bardziej seksi.
Puściła od niej oczko. Wiktoria w sekundę ubrała na siebie sukienkę i efekt był zaskakujący. Dziewczyna zastała pomalowana przez jej nowa stylistkę i czekała aż przyjedzie po nią Niall.
(Sukienka)
-Louis tu jest cudownie.
Krzyknęła uradowana Alex.
-Naprawdę ?
Dziewczyna rzuciła mu się na szyje.
-Tak.
Pocałowała go namiętnie tak bardzo ze chłopak az nie mógł odetchnąć .
-No to chodz siadamy.
Powiedział ciągnąc swoja dziewczynę na brzeg plaży. Usiedli na piasku i zaczęli przyglądać się wspaniałym falą które obijały się o kamienie. Wiało mocno, ale wiatr był dla nich przyjemny. Dziewczyna przytuliła się do chłopaka i siedzieli tak w milczeniu patrząc się w wodę.
Wiktoria waśnie wychodziła ze swojego domu. Niall czekał przed samochodem i kiedy tylko dostrzegł brunetkę nie mógł uwierzyć.
-Wiedziałam.
Powiedziała gdy tylko dostrzegła minę chłopaka.
-Co ?
Spytał po ocknięciu się z transu.
-Zaczekaj minutkę przebiorę się.
Powiedziała już idąc w stronę domu.
-Zostań tak . Wyglądasz pięknie.
Powiedział. Wiktoria spojrzała w jego cudowne niebieskie oczy i az rozpłynęła się.
-No to jak możemy juz jechać ?
Spytał. dziewczyna kiwnęła głową i wsiadła do samochodu. Chłopak po zamknięciu jej drzwi wsiadł za kierownice i odjechali. Nie minęło nawet 10 minut a dojechali do klubu. Wiktoria jak i Niall spędzili ta drogę w ciszy co nie pokoiło dziewczynę jednak blondyn nie widział w tym nic dziwnego. Pomógł jej wysiąść z samochodu i weszli do środka. Wiktoria po raz pierwszy była w takim miejscu. Poszła zająć jakieś miejsce a chłopak poszedł po drinki.
-Niall opanuj się .
Mówił do siebie . Poczuł się nieco zdenerwowany. Po chwili powrócił do brunetki z drinkami. Uśmiechała się do niego miło.
-No to co pijemy.
Zaśmiał się . Dziewczyna jak i on zaczęła pić. Po jednym drinku pojawiły się kolejne i koleje. Dziewczyna miała dosyć słabą głowę wiec juz po 4 się upiła. Chłopak jeszcze nadal był w stanie wszystko rozumieć i racjonalnie myśleć. Dziewczyna z każdym drinkiem robiła się nie tylko bardziej pijana ale i tez wyluzowana .
-Naprawdę nie mogłam uwierzyć jak do mnie zadzwoniłeś
Zaśmiała się a on razem z nią.
-Dlaczego ?
Spytał zaciekawiony.
-Od zawsze byłam twoja wielka fanka a teraz moje marzenia o poznaniu ciebie się spełniły.
Niall wiedział ze to co brunetka w tym momencie mówiła było pod wpływem alkoholu. Wiedział , że pewnie nie będzie tego rano pamiętać. Jednak kiedy słyszał to wszystko cieszył się jak głupi. Nawet sam się nie spodziewał ,że może polubić Wiktorie. Może i nie przyznał się sam przed sobą , ale mu się podobała . Taak to była prawda.
-A może tak dzisiejszą noc spędzisz ponownie u mnie ?
Spytał zaciekawiony Louis kiedy to Ali wchodziła juz do swojego pokoju.
-Może jeszcze kakałko do tego ?
Zaśmiała się .
-No wiesz za taka randkę to mogła bym coś w nagrodę zrobić.
Powiedziała chłopak chciał juz pisnąć ze szczęścia. Ona podeszła do niego i go pocałowała.
-Masz swoja nagrodę.
I weszła do swojego pokoju.
-Ejj .
Krzyknął Louis. Ona wyszła z pomieszczenia.
-Słucham ?
Chłopak zrobił minę kota z shreka i przybliżał się do niej . Ona przekręciła oczami i otworzyła szerzej drzwi do swojego pokoju.
-Ale jak jeszcze raz będziesz zabierał kołdrę to cię wywalę z łóżka.
Powiedziała kiedy chłopak juz siedział na nim i rozpychał się .
-Dobra trzeba ciszej bo oni pewnie śpią.
Powiedział Niall idąc za rękę z pijana Wiktoria, on sam był pijany. Szli po ciemku bo obje nie wiedzieli gdzie jest włącznik światła. Chcieli po kryjomu wczołgać się do jego sypialni , ale w pewnym momencie cos mu się nie udało i runął na podłogę ciągnąc za sobą brunetkę. Nagle światła się zapaliły i ktoś krzyknął jednak to nie byla ani Wiktoria ani blondyn, I wtedy z kanapy wstał Zayn z Magda.
-Popierdoliło was?
Krzyknął zaspany mulat. Dopiero po chwili dostrzegł ze dwójka jest pijana
-Może wam pomogę?
Zaśmiała się Magda na widok przyjaciół którzy starają się wstać z podłogi jednak im to nie wychodziło. Zayn jak i blondynka ustąpili im miejsca na sofie i sami poszli na górę. Pijana para nawet kilku sekund nie wytrzymała i już smacznie spali na sofie.
-------------------------------------------------------
I kolejny rozdział. Widzę , że 8 komentarzy to nieco za dużo jak na razie więc teraz dodam za 6. Troszeczkę czekaliście na ten rozdział i byliście ciekawi do kogo zadzownił Niall więc już wiecie. Wracając do sezonu drugiego . Kilkiro z was zasmuciło to , że nie będzie w nim Alex, jednak postanowiłam nieco zmienić i pojawi się, ALE NIE JAKO GŁÓWNA BOCHATERKA jak pisałam wcześniej, jednak z moim poprzednim planem miało jej nie być w ogóle. Jak już pojawi się drugi sezon napisze wam jak miało być :P A teraz miłego czytanka ludziska :P <3
-Ja ?
Spytała niepewnie. Chłopak się zaśmiał.
-No jasne, ze ty .
Uśmiechnęła się sama do siebie. Jej marzenia powoli zaczęły się spełniać.
-No to jak idziemy gdzieś ?
Spytał ponownie. Dziewczyna uszczypnęła się aby wiedzieć czy aby nie jest to sen jednak nie był.
-Jasne , ale gdzie ?
Spytała.
-Dzisiaj jest piątek więc może do klubu na Imprezę ?
Spytał . Wiktoria nie wiedziała co opowiedzieć. Impreza z Niallem Horanem. Taak jej marzenia się spełniają.
-A konkretniej w jakim ?
Spytała przeciągając lekko rozmowę.
-A niespodzianka. Przygotuj się a ja po ciebie przyjadę.
Powiedział już prawie się rozłączając.
-Niall....
Powiedziała niepewnie.
-Słucham ?
Spytał. Chłopak był ciekawy co dziewczyna właśnie miała mu do powiedzenia.
-Nie znasz mojego adresu. Wyśle ci zaraz smsem.
Powiedział a on się zaśmiał. Walnął się w czoło z otwartej reki.
-No taak zapomniałem .
Zaśmiał się a ona razem z nim.
-Nie. Nie .Nie . Niee .
Krzyczała na cały dom .
-Wiktoria co ci jest ?
Nagle do pokoju weszła mama Wiktorii.
-Nie mam w co się ubrać.
Powiedziała smutna dziewczyna siadając na swoim łózku który był cały w jej ubraniach.
-Oj chodz do mnie.
Złapała ją za rękę i poprowadziła swojej sypialni.
-Masz ta będzie idealna.
-Mamo nie uwarzasz , że jest nieco za krótka jak dla mnie ?
Wiktoria na widok sukienki swojej mamy aż wytrzeszczyła oczy.
-Dziewczyno masz prawie 18 lat . Myślisz ze ja nie widzę jak czasem się ubierasz.
Powiedziała młoda kobieta. Wiktoria często cieszyła się ze ma tak bardzo młodą mamę ponieważ zawsze miała od kogo kraść fajne ciuchy. Jednak tej sukienki się nico obawiała.
-Jesteś dorosła. Masz prawo czasem wyglądać nieco bardziej seksi.
Puściła od niej oczko. Wiktoria w sekundę ubrała na siebie sukienkę i efekt był zaskakujący. Dziewczyna zastała pomalowana przez jej nowa stylistkę i czekała aż przyjedzie po nią Niall.
(Sukienka)
-Louis tu jest cudownie.
Krzyknęła uradowana Alex.
-Naprawdę ?
Dziewczyna rzuciła mu się na szyje.
-Tak.
Pocałowała go namiętnie tak bardzo ze chłopak az nie mógł odetchnąć .
-No to chodz siadamy.
Powiedział ciągnąc swoja dziewczynę na brzeg plaży. Usiedli na piasku i zaczęli przyglądać się wspaniałym falą które obijały się o kamienie. Wiało mocno, ale wiatr był dla nich przyjemny. Dziewczyna przytuliła się do chłopaka i siedzieli tak w milczeniu patrząc się w wodę.
Wiktoria waśnie wychodziła ze swojego domu. Niall czekał przed samochodem i kiedy tylko dostrzegł brunetkę nie mógł uwierzyć.
-Wiedziałam.
Powiedziała gdy tylko dostrzegła minę chłopaka.
-Co ?
Spytał po ocknięciu się z transu.
-Zaczekaj minutkę przebiorę się.
Powiedziała już idąc w stronę domu.
-Zostań tak . Wyglądasz pięknie.
Powiedział. Wiktoria spojrzała w jego cudowne niebieskie oczy i az rozpłynęła się.
-No to jak możemy juz jechać ?
Spytał. dziewczyna kiwnęła głową i wsiadła do samochodu. Chłopak po zamknięciu jej drzwi wsiadł za kierownice i odjechali. Nie minęło nawet 10 minut a dojechali do klubu. Wiktoria jak i Niall spędzili ta drogę w ciszy co nie pokoiło dziewczynę jednak blondyn nie widział w tym nic dziwnego. Pomógł jej wysiąść z samochodu i weszli do środka. Wiktoria po raz pierwszy była w takim miejscu. Poszła zająć jakieś miejsce a chłopak poszedł po drinki.
-Niall opanuj się .
Mówił do siebie . Poczuł się nieco zdenerwowany. Po chwili powrócił do brunetki z drinkami. Uśmiechała się do niego miło.
-No to co pijemy.
Zaśmiał się . Dziewczyna jak i on zaczęła pić. Po jednym drinku pojawiły się kolejne i koleje. Dziewczyna miała dosyć słabą głowę wiec juz po 4 się upiła. Chłopak jeszcze nadal był w stanie wszystko rozumieć i racjonalnie myśleć. Dziewczyna z każdym drinkiem robiła się nie tylko bardziej pijana ale i tez wyluzowana .
-Naprawdę nie mogłam uwierzyć jak do mnie zadzwoniłeś
Zaśmiała się a on razem z nią.
-Dlaczego ?
Spytał zaciekawiony.
-Od zawsze byłam twoja wielka fanka a teraz moje marzenia o poznaniu ciebie się spełniły.
Niall wiedział ze to co brunetka w tym momencie mówiła było pod wpływem alkoholu. Wiedział , że pewnie nie będzie tego rano pamiętać. Jednak kiedy słyszał to wszystko cieszył się jak głupi. Nawet sam się nie spodziewał ,że może polubić Wiktorie. Może i nie przyznał się sam przed sobą , ale mu się podobała . Taak to była prawda.
-A może tak dzisiejszą noc spędzisz ponownie u mnie ?
Spytał zaciekawiony Louis kiedy to Ali wchodziła juz do swojego pokoju.
-Może jeszcze kakałko do tego ?
Zaśmiała się .
-No wiesz za taka randkę to mogła bym coś w nagrodę zrobić.
Powiedziała chłopak chciał juz pisnąć ze szczęścia. Ona podeszła do niego i go pocałowała.
-Masz swoja nagrodę.
I weszła do swojego pokoju.
-Ejj .
Krzyknął Louis. Ona wyszła z pomieszczenia.
-Słucham ?
Chłopak zrobił minę kota z shreka i przybliżał się do niej . Ona przekręciła oczami i otworzyła szerzej drzwi do swojego pokoju.
-Ale jak jeszcze raz będziesz zabierał kołdrę to cię wywalę z łóżka.
Powiedziała kiedy chłopak juz siedział na nim i rozpychał się .
-Dobra trzeba ciszej bo oni pewnie śpią.
Powiedział Niall idąc za rękę z pijana Wiktoria, on sam był pijany. Szli po ciemku bo obje nie wiedzieli gdzie jest włącznik światła. Chcieli po kryjomu wczołgać się do jego sypialni , ale w pewnym momencie cos mu się nie udało i runął na podłogę ciągnąc za sobą brunetkę. Nagle światła się zapaliły i ktoś krzyknął jednak to nie byla ani Wiktoria ani blondyn, I wtedy z kanapy wstał Zayn z Magda.
-Popierdoliło was?
Krzyknął zaspany mulat. Dopiero po chwili dostrzegł ze dwójka jest pijana
-Może wam pomogę?
Zaśmiała się Magda na widok przyjaciół którzy starają się wstać z podłogi jednak im to nie wychodziło. Zayn jak i blondynka ustąpili im miejsca na sofie i sami poszli na górę. Pijana para nawet kilku sekund nie wytrzymała i już smacznie spali na sofie.
-------------------------------------------------------
I kolejny rozdział. Widzę , że 8 komentarzy to nieco za dużo jak na razie więc teraz dodam za 6. Troszeczkę czekaliście na ten rozdział i byliście ciekawi do kogo zadzownił Niall więc już wiecie. Wracając do sezonu drugiego . Kilkiro z was zasmuciło to , że nie będzie w nim Alex, jednak postanowiłam nieco zmienić i pojawi się, ALE NIE JAKO GŁÓWNA BOCHATERKA jak pisałam wcześniej, jednak z moim poprzednim planem miało jej nie być w ogóle. Jak już pojawi się drugi sezon napisze wam jak miało być :P A teraz miłego czytanka ludziska :P <3
fajnie ;) tylko to jest wiadome że Niall i Wiktoria będą razem ;/
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział . < 3
OdpowiedzUsuńAle Boskii . ♥
OdpowiedzUsuńCzekam na następny . ; )
Genialny . !
OdpowiedzUsuńSuper , ale niech Lexi będzie z Niallem .Proszę
OdpowiedzUsuńnie zauważyłam żadnego błędu!! ;D no i jestem tego samego zdania co anonim nade mną :)
OdpowiedzUsuńSuper! :) I nie rób jej z Naillem bo Naill to jej przyjaciel a jak bedzie jej chłopakiem to będzie takie.. dziwne..
OdpowiedzUsuń