Łączna liczba wyświetleń

piątek, 9 listopada 2012

40. No zastanowie się a teraz musze kończyć bo ktoś mu plecki musi umyć.

  -Wstawać lenie.
Krzyknął Paul kiedy tylko wszedł na korytarz. Louis wyskoczył z łóżka jak oparzony.
  -O w dupę zapomniałem o wywiadzie.
Alex siedziała dalej w łóżku i się z niego śmiała. On biegał po pokoju i zakładał co mu wpadło w ręce.
  -A ty co tak rżysz też się ubieraj .
  - A po jaką cholerę?
Spytała dziewczyna i wtedy do ich pokoju wpadł Niall myjący zęby.
 -Co ty pokoje pomyliłeś ?
Spytała Ali wstając z łóżka była w samej bieliźnie, jednak blondyn nie zwrócił nawet na to uwagi.
  -Niall a moze bys tak poszedł do kibla a nie ślinił nam tu podłogę .
Zaśmiał się Louis a Lexi zaczęła się ubierać. Pomimo ,że wstała później od swojego chłopaka to szybciej się ubrała i jako pierwsza poszła pomalować się do Łazienki.
  -Macie jeszcze 10 minut.
Krzyknął Paul.
  -A powiesz mi na co my się szykujemy ?
Spytała dziewczyna.
  -To chłopcy ci nie powiedzieli , ze dzisiaj jest wywiad ?
  -Niee. No to skoro wywiad to po co ja jadę ?
 -Ponoć Louis chce cie oficjalnie przedstawić fanką.
Ali się zaśmiała.
  -Taa i co jeszcze ?
Mężczyzna się zaśmiał i odszedł pośpieszać resztę. Wyszła z łazienki po pomalowaniu się i wtedy Louis wszedł po niej. Po 15 minutach już wszyscy byli w holu hotelu.
  -Spóźnieni.
 Powiedział Paul .
- Oni, nie ja. Ja tu stoję od 6 minut.
Zaśmiała się a Louis podszedł bliżej niej.
  -Ty mała nie cwaniakuj tak.
Zaśmiała się gdy zaczął ją całować ocierając swoją brodę o jej szyje. Gilgotało gdyż miał 3 dniowy zarościk który nieco ją podniecał. Odepchnęła lekko go od siebie i weszli do autokaru którym mieli jechać do telewizji.
  -Przez was chyba się spóźnimy.
Powiedział a chłopcy nie zwrócili na to uwagi.
 - Ej no udawajcie chociaż ze was to obchodzi.
Zaśmiała się dziewczyna. Brakowało jej tego , że w okół niej nie było żadnych dziewczyn tylko męskie oszołomy. W końcu wysiedli na szczęście nie spóźnieni.Wbiegli do stacji telewizyjnej i tam Alex usiadła sobie na sofie patrząc na telewizorek który pokazywał wszystko co jest na antenie. Chłopcy poszli się przywitać a ona siedziała wraz z Paulem.
  -I jak ci się z nim układa ?
Spytał mężczyzna tak aby podtrzymać rozmowę.
 -Cudownie.
  Uśmiechnęła się do niego .
 - Ali tylko proszę nie śpieszcie się za bardzo.
 Ona spojrzała na niego a on wybuchnął śmiechem co oznaczało ze żartował. Walnęła go w ramie i wtedy zorientowali się ze chłopcy wychodzą na antenę. Po kilku sekundach Alex dostrzegła ze koło nich przeszła pewna kobieta.
  -Caroline.
Powiedział Paul.
  -Wy się znacie ?
 Spytała Ali kiedy tylko kobieta zaczęła do nich podchodzić.
  -Jak widać.
  -Paul o mój boże co u ciebie.
Spytał tuląc się do niego . Była nieco starsza, może w wieku Paula.
  -Widzę ze Harry się zmienił od tamtego czasu.
Powiedziała patrząc na telewizor. Chłopcy w tym momencie udzielali wywiadu.
 -A kto to jest ?
Spytała pokazując na Alex.
  -Alex Evans.
Powiedziała witając się. Caroline ją zmierzyła.


-Tak dziewczyna która była na ślubie to jest właśnie moja Ali.
Powiedział nagle Louis, Alex się odwróciła i spojrzała na telewizor. Patrzyła na swojego ukochanego który właśnie mówił o niej.
  -Więc to ty jesteś nową zabaweczką Louisa.
Zaśmiała się kobieta.
 - Zabaweczką ?
Spytała Alex lekko ze zdziwieniem.
 -Nie nic. Nie ważne.
 I odeszła.
  -Nie wiem czemu ale już za nią nie przepadam. Co łączyło ją z Harrym  ?
Spytała po chwili. Mężczyzna westchnął.
  -Zbyt wiele niż powinno.
Jednak Alex już na to nie zwróciła uwagi ponieważ słuchała jak jej chłopak mówił miło na jej temat.
  -Więc Alex Evans.
Powiedziała prowadząca.


  -I jak się podobało ?
Krzyknął Louis łapiąc Alex w pasie i obracając ją w powietrzu o 180 stopni , dziewczyna się śmiała i całowała go namiętnie.
 - Oj ty mój słodziaku. Nie spodziewałam się, że będziesz aż tak bardzo kochany.
 Zaśmiała się ponownie go całując. Po kilku minutach jednak byli już w samochodzie.
 - Może wymieniajcie się tak śliną gdzie indziej .
Prychnął Harry.
  -Ej loczek uspokój się.
Zaśmiała się Alex, jednak chłopak na serio był w bardzo złym humorze.
 -Stary nie przejmuj się Caroline.
Powiedział Liam.
 -Caroline ? Harry widziałam ją. nie jest ciebie warta.
Uśmiechnęła się do Hazzy, on spojrzał na nią.
  -Alex ma racje.
Powiedział Niall.
  -Nawet jej nie znasz.
Powiedział lokowaty.
 - I tu się mylisz.
Powiedziała a chłopak momentalnie spojrzał na nią. Szczerze to nie tylko on , cała reszta zgrai ułomków również spojrzała na nią.
  -Jak to kiedy ?
Spytał Louis.
  -Spotkaliśmy ją po drodze z Paulem i pieprzyła  jakieś głupoty .
  -Jakie ?
Spytał zaciekawiony Niall.
  -Ze jestem nową zabaweczką Louisa i , że Harry się zmienił od tamtego czasu.
Powiedziała.
  -Wiesz, że nie jesteś moją zabaweczką?
Spytał.
 -No ja mam nadzieje , ,że nie jestem bo inaczej byś tak po łbie dostał.
 I wtedy każdy się zaśmiał. Nawet Haroldowi humorek się poprawił . Alex zawsze umiała wszystko naprawić.



-No to jak jeszcze tylko jutrzejszy koncert i do domku.
 Powiedział zadowolony Louis kładąc się do łóżka obok Alex.
  -Nareszcie, tęsknie za swoim łóżkiem.
Powiedziała.
  -Chyba moim .
Zaśmiał się brunet. Dziewczyna wzięła poduszkę do ręki i mu nią wlanęła.
  -Naszym.
Chłopak nie chciał być gorszy i zrobił to samo co ona. Nagle zadzwonił jego telefon.
  -Eleanor ?
Był zdziwiony.
 -Ja odbiorę.
Powiedziała dziewczyna i wizęła od niego telefon po czym go odebrała.
  -Słucham ?
  -Czy jest tam Louis ?
Spytała po kilku sekundowej ciszy Eleanor. Zdziwiła się, że to nie on odebrał telefonu.
  -Louis. No nie wiem. Kochanie ty moje jesteś gdzieś tu ?
  Zaczęła się wydzierać , a Eleanor traciła cierpliwość.
  -Przykro mi ale bierze teraz kompiel. Czy mam mu coś przekazać ?
Spytała z wścibskim uśmieszkiem na twarzy który w tym Momencie widział jedynie jej towarzysz.
  -Powiedz, żeby do mnie zadzwonił
  -No zastanowię się a teraz muszę kończyć bo ktoś mu plecki musi umyć.
I się rozłączyła. Louis wybuchnął śmiechem.
  -Plecki ? Serio.
 Dziewczyna oddała mu telefon.
  -Wiem , że jestem genialna.
I rzuciła się na niego całując go najczulej jak tylko mogła.
---------------------------
Teraz tak na szybko bo zaraz musze się uczyć i będę o 20 na wasz czas jeśli do tego czasu będzie kilka komentarzy to dodam rozdział :) Miłego czytanka i jeśli są błędy to bardzo przepraszam ale się strasznie śpieszczę :)

3 komentarze:

  1. fajne fajne xd ciekawe po co dzwoniła El i czemu Harry był taki przygnębiony. martwię się trochę o Loczka ;(
    mam nadzieję ze El nie uknula znów jakiejś intrygi ;))))
    czekam ma nexta Jeszcze<33333
    zapraszam na best-holiday-ever-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Supcio!Niezłe z tymi 'pleckami' hih
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń