-Wstawać lenie.
Krzyknął Paul kiedy tylko wszedł na korytarz. Louis wyskoczył z łóżka jak oparzony.
-O w dupę zapomniałem o wywiadzie.
Alex siedziała dalej w łóżku i się z niego śmiała. On biegał po pokoju i zakładał co mu wpadło w ręce.
-A ty co tak rżysz też się ubieraj .
- A po jaką cholerę?
Spytała dziewczyna i wtedy do ich pokoju wpadł Niall myjący zęby.
-Co ty pokoje pomyliłeś ?
Spytała Ali wstając z łóżka była w samej bieliźnie, jednak blondyn nie zwrócił nawet na to uwagi.
-Niall a moze bys tak poszedł do kibla a nie ślinił nam tu podłogę .
Zaśmiał się Louis a Lexi zaczęła się ubierać. Pomimo ,że wstała później od swojego chłopaka to szybciej się ubrała i jako pierwsza poszła pomalować się do Łazienki.
-Macie jeszcze 10 minut.
Krzyknął Paul.
-A powiesz mi na co my się szykujemy ?
Spytała dziewczyna.
-To chłopcy ci nie powiedzieli , ze dzisiaj jest wywiad ?
-Niee. No to skoro wywiad to po co ja jadę ?
-Ponoć Louis chce cie oficjalnie przedstawić fanką.
Ali się zaśmiała.
-Taa i co jeszcze ?
Mężczyzna się zaśmiał i odszedł pośpieszać resztę. Wyszła z łazienki po pomalowaniu się i wtedy Louis wszedł po niej. Po 15 minutach już wszyscy byli w holu hotelu.
-Spóźnieni.
Powiedział Paul .
- Oni, nie ja. Ja tu stoję od 6 minut.
Zaśmiała się a Louis podszedł bliżej niej.
-Ty mała nie cwaniakuj tak.
Zaśmiała się gdy zaczął ją całować ocierając swoją brodę o jej szyje. Gilgotało gdyż miał 3 dniowy zarościk który nieco ją podniecał. Odepchnęła lekko go od siebie i weszli do autokaru którym mieli jechać do telewizji.
-Przez was chyba się spóźnimy.
Powiedział a chłopcy nie zwrócili na to uwagi.
- Ej no udawajcie chociaż ze was to obchodzi.
Zaśmiała się dziewczyna. Brakowało jej tego , że w okół niej nie było żadnych dziewczyn tylko męskie oszołomy. W końcu wysiedli na szczęście nie spóźnieni.Wbiegli do stacji telewizyjnej i tam Alex usiadła sobie na sofie patrząc na telewizorek który pokazywał wszystko co jest na antenie. Chłopcy poszli się przywitać a ona siedziała wraz z Paulem.
-I jak ci się z nim układa ?
Spytał mężczyzna tak aby podtrzymać rozmowę.
-Cudownie.
Uśmiechnęła się do niego .
- Ali tylko proszę nie śpieszcie się za bardzo.
Ona spojrzała na niego a on wybuchnął śmiechem co oznaczało ze żartował. Walnęła go w ramie i wtedy zorientowali się ze chłopcy wychodzą na antenę. Po kilku sekundach Alex dostrzegła ze koło nich przeszła pewna kobieta.
-Caroline.
Powiedział Paul.
-Wy się znacie ?
Spytała Ali kiedy tylko kobieta zaczęła do nich podchodzić.
-Jak widać.
-Paul o mój boże co u ciebie.
Spytał tuląc się do niego . Była nieco starsza, może w wieku Paula.
-Widzę ze Harry się zmienił od tamtego czasu.
Powiedziała patrząc na telewizor. Chłopcy w tym momencie udzielali wywiadu.
-A kto to jest ?
Spytała pokazując na Alex.
-Alex Evans.
Powiedziała witając się. Caroline ją zmierzyła.
-Tak dziewczyna która była na ślubie to jest właśnie moja Ali.
Powiedział nagle Louis, Alex się odwróciła i spojrzała na telewizor. Patrzyła na swojego ukochanego który właśnie mówił o niej.
-Więc to ty jesteś nową zabaweczką Louisa.
Zaśmiała się kobieta.
- Zabaweczką ?
Spytała Alex lekko ze zdziwieniem.
-Nie nic. Nie ważne.
I odeszła.
-Nie wiem czemu ale już za nią nie przepadam. Co łączyło ją z Harrym ?
Spytała po chwili. Mężczyzna westchnął.
-Zbyt wiele niż powinno.
Jednak Alex już na to nie zwróciła uwagi ponieważ słuchała jak jej chłopak mówił miło na jej temat.
-Więc Alex Evans.
Powiedziała prowadząca.
-I jak się podobało ?
Krzyknął Louis łapiąc Alex w pasie i obracając ją w powietrzu o 180 stopni , dziewczyna się śmiała i całowała go namiętnie.
- Oj ty mój słodziaku. Nie spodziewałam się, że będziesz aż tak bardzo kochany.
Zaśmiała się ponownie go całując. Po kilku minutach jednak byli już w samochodzie.
- Może wymieniajcie się tak śliną gdzie indziej .
Prychnął Harry.
-Ej loczek uspokój się.
Zaśmiała się Alex, jednak chłopak na serio był w bardzo złym humorze.
-Stary nie przejmuj się Caroline.
Powiedział Liam.
-Caroline ? Harry widziałam ją. nie jest ciebie warta.
Uśmiechnęła się do Hazzy, on spojrzał na nią.
-Alex ma racje.
Powiedział Niall.
-Nawet jej nie znasz.
Powiedział lokowaty.
- I tu się mylisz.
Powiedziała a chłopak momentalnie spojrzał na nią. Szczerze to nie tylko on , cała reszta zgrai ułomków również spojrzała na nią.
-Jak to kiedy ?
Spytał Louis.
-Spotkaliśmy ją po drodze z Paulem i pieprzyła jakieś głupoty .
-Jakie ?
Spytał zaciekawiony Niall.
-Ze jestem nową zabaweczką Louisa i , że Harry się zmienił od tamtego czasu.
Powiedziała.
-Wiesz, że nie jesteś moją zabaweczką?
Spytał.
-No ja mam nadzieje , ,że nie jestem bo inaczej byś tak po łbie dostał.
I wtedy każdy się zaśmiał. Nawet Haroldowi humorek się poprawił . Alex zawsze umiała wszystko naprawić.
-No to jak jeszcze tylko jutrzejszy koncert i do domku.
Powiedział zadowolony Louis kładąc się do łóżka obok Alex.
-Nareszcie, tęsknie za swoim łóżkiem.
Powiedziała.
-Chyba moim .
Zaśmiał się brunet. Dziewczyna wzięła poduszkę do ręki i mu nią wlanęła.
-Naszym.
Chłopak nie chciał być gorszy i zrobił to samo co ona. Nagle zadzwonił jego telefon.
-Eleanor ?
Był zdziwiony.
-Ja odbiorę.
Powiedziała dziewczyna i wizęła od niego telefon po czym go odebrała.
-Słucham ?
-Czy jest tam Louis ?
Spytała po kilku sekundowej ciszy Eleanor. Zdziwiła się, że to nie on odebrał telefonu.
-Louis. No nie wiem. Kochanie ty moje jesteś gdzieś tu ?
Zaczęła się wydzierać , a Eleanor traciła cierpliwość.
-Przykro mi ale bierze teraz kompiel. Czy mam mu coś przekazać ?
Spytała z wścibskim uśmieszkiem na twarzy który w tym Momencie widział jedynie jej towarzysz.
-Powiedz, żeby do mnie zadzwonił
-No zastanowię się a teraz muszę kończyć bo ktoś mu plecki musi umyć.
I się rozłączyła. Louis wybuchnął śmiechem.
-Plecki ? Serio.
Dziewczyna oddała mu telefon.
-Wiem , że jestem genialna.
I rzuciła się na niego całując go najczulej jak tylko mogła.
---------------------------
Teraz tak na szybko bo zaraz musze się uczyć i będę o 20 na wasz czas jeśli do tego czasu będzie kilka komentarzy to dodam rozdział :) Miłego czytanka i jeśli są błędy to bardzo przepraszam ale się strasznie śpieszczę :)
Krzyknął Paul kiedy tylko wszedł na korytarz. Louis wyskoczył z łóżka jak oparzony.
-O w dupę zapomniałem o wywiadzie.
Alex siedziała dalej w łóżku i się z niego śmiała. On biegał po pokoju i zakładał co mu wpadło w ręce.
-A ty co tak rżysz też się ubieraj .
- A po jaką cholerę?
Spytała dziewczyna i wtedy do ich pokoju wpadł Niall myjący zęby.
-Co ty pokoje pomyliłeś ?
Spytała Ali wstając z łóżka była w samej bieliźnie, jednak blondyn nie zwrócił nawet na to uwagi.
-Niall a moze bys tak poszedł do kibla a nie ślinił nam tu podłogę .
Zaśmiał się Louis a Lexi zaczęła się ubierać. Pomimo ,że wstała później od swojego chłopaka to szybciej się ubrała i jako pierwsza poszła pomalować się do Łazienki.
-Macie jeszcze 10 minut.
Krzyknął Paul.
-A powiesz mi na co my się szykujemy ?
Spytała dziewczyna.
-To chłopcy ci nie powiedzieli , ze dzisiaj jest wywiad ?
-Niee. No to skoro wywiad to po co ja jadę ?
-Ponoć Louis chce cie oficjalnie przedstawić fanką.
Ali się zaśmiała.
-Taa i co jeszcze ?
Mężczyzna się zaśmiał i odszedł pośpieszać resztę. Wyszła z łazienki po pomalowaniu się i wtedy Louis wszedł po niej. Po 15 minutach już wszyscy byli w holu hotelu.
-Spóźnieni.
Powiedział Paul .
- Oni, nie ja. Ja tu stoję od 6 minut.
Zaśmiała się a Louis podszedł bliżej niej.
-Ty mała nie cwaniakuj tak.
Zaśmiała się gdy zaczął ją całować ocierając swoją brodę o jej szyje. Gilgotało gdyż miał 3 dniowy zarościk który nieco ją podniecał. Odepchnęła lekko go od siebie i weszli do autokaru którym mieli jechać do telewizji.
-Przez was chyba się spóźnimy.
Powiedział a chłopcy nie zwrócili na to uwagi.
- Ej no udawajcie chociaż ze was to obchodzi.
Zaśmiała się dziewczyna. Brakowało jej tego , że w okół niej nie było żadnych dziewczyn tylko męskie oszołomy. W końcu wysiedli na szczęście nie spóźnieni.Wbiegli do stacji telewizyjnej i tam Alex usiadła sobie na sofie patrząc na telewizorek który pokazywał wszystko co jest na antenie. Chłopcy poszli się przywitać a ona siedziała wraz z Paulem.
-I jak ci się z nim układa ?
Spytał mężczyzna tak aby podtrzymać rozmowę.
-Cudownie.
Uśmiechnęła się do niego .
- Ali tylko proszę nie śpieszcie się za bardzo.
Ona spojrzała na niego a on wybuchnął śmiechem co oznaczało ze żartował. Walnęła go w ramie i wtedy zorientowali się ze chłopcy wychodzą na antenę. Po kilku sekundach Alex dostrzegła ze koło nich przeszła pewna kobieta.
-Caroline.
Powiedział Paul.
-Wy się znacie ?
Spytała Ali kiedy tylko kobieta zaczęła do nich podchodzić.
-Jak widać.
-Paul o mój boże co u ciebie.
Spytał tuląc się do niego . Była nieco starsza, może w wieku Paula.
-Widzę ze Harry się zmienił od tamtego czasu.
Powiedziała patrząc na telewizor. Chłopcy w tym momencie udzielali wywiadu.
-A kto to jest ?
Spytała pokazując na Alex.
-Alex Evans.
Powiedziała witając się. Caroline ją zmierzyła.
-Tak dziewczyna która była na ślubie to jest właśnie moja Ali.
Powiedział nagle Louis, Alex się odwróciła i spojrzała na telewizor. Patrzyła na swojego ukochanego który właśnie mówił o niej.
-Więc to ty jesteś nową zabaweczką Louisa.
Zaśmiała się kobieta.
- Zabaweczką ?
Spytała Alex lekko ze zdziwieniem.
-Nie nic. Nie ważne.
I odeszła.
-Nie wiem czemu ale już za nią nie przepadam. Co łączyło ją z Harrym ?
Spytała po chwili. Mężczyzna westchnął.
-Zbyt wiele niż powinno.
Jednak Alex już na to nie zwróciła uwagi ponieważ słuchała jak jej chłopak mówił miło na jej temat.
-Więc Alex Evans.
Powiedziała prowadząca.
-I jak się podobało ?
Krzyknął Louis łapiąc Alex w pasie i obracając ją w powietrzu o 180 stopni , dziewczyna się śmiała i całowała go namiętnie.
- Oj ty mój słodziaku. Nie spodziewałam się, że będziesz aż tak bardzo kochany.
Zaśmiała się ponownie go całując. Po kilku minutach jednak byli już w samochodzie.
- Może wymieniajcie się tak śliną gdzie indziej .
Prychnął Harry.
-Ej loczek uspokój się.
Zaśmiała się Alex, jednak chłopak na serio był w bardzo złym humorze.
-Stary nie przejmuj się Caroline.
Powiedział Liam.
-Caroline ? Harry widziałam ją. nie jest ciebie warta.
Uśmiechnęła się do Hazzy, on spojrzał na nią.
-Alex ma racje.
Powiedział Niall.
-Nawet jej nie znasz.
Powiedział lokowaty.
- I tu się mylisz.
Powiedziała a chłopak momentalnie spojrzał na nią. Szczerze to nie tylko on , cała reszta zgrai ułomków również spojrzała na nią.
-Jak to kiedy ?
Spytał Louis.
-Spotkaliśmy ją po drodze z Paulem i pieprzyła jakieś głupoty .
-Jakie ?
Spytał zaciekawiony Niall.
-Ze jestem nową zabaweczką Louisa i , że Harry się zmienił od tamtego czasu.
Powiedziała.
-Wiesz, że nie jesteś moją zabaweczką?
Spytał.
-No ja mam nadzieje , ,że nie jestem bo inaczej byś tak po łbie dostał.
I wtedy każdy się zaśmiał. Nawet Haroldowi humorek się poprawił . Alex zawsze umiała wszystko naprawić.
-No to jak jeszcze tylko jutrzejszy koncert i do domku.
Powiedział zadowolony Louis kładąc się do łóżka obok Alex.
-Nareszcie, tęsknie za swoim łóżkiem.
Powiedziała.
-Chyba moim .
Zaśmiał się brunet. Dziewczyna wzięła poduszkę do ręki i mu nią wlanęła.
-Naszym.
Chłopak nie chciał być gorszy i zrobił to samo co ona. Nagle zadzwonił jego telefon.
-Eleanor ?
Był zdziwiony.
-Ja odbiorę.
Powiedziała dziewczyna i wizęła od niego telefon po czym go odebrała.
-Słucham ?
-Czy jest tam Louis ?
Spytała po kilku sekundowej ciszy Eleanor. Zdziwiła się, że to nie on odebrał telefonu.
-Louis. No nie wiem. Kochanie ty moje jesteś gdzieś tu ?
Zaczęła się wydzierać , a Eleanor traciła cierpliwość.
-Przykro mi ale bierze teraz kompiel. Czy mam mu coś przekazać ?
Spytała z wścibskim uśmieszkiem na twarzy który w tym Momencie widział jedynie jej towarzysz.
-Powiedz, żeby do mnie zadzwonił
-No zastanowię się a teraz muszę kończyć bo ktoś mu plecki musi umyć.
I się rozłączyła. Louis wybuchnął śmiechem.
-Plecki ? Serio.
Dziewczyna oddała mu telefon.
-Wiem , że jestem genialna.
I rzuciła się na niego całując go najczulej jak tylko mogła.
---------------------------
Teraz tak na szybko bo zaraz musze się uczyć i będę o 20 na wasz czas jeśli do tego czasu będzie kilka komentarzy to dodam rozdział :) Miłego czytanka i jeśli są błędy to bardzo przepraszam ale się strasznie śpieszczę :)
Suuper
OdpowiedzUsuńfajne fajne xd ciekawe po co dzwoniła El i czemu Harry był taki przygnębiony. martwię się trochę o Loczka ;(
OdpowiedzUsuńmam nadzieję ze El nie uknula znów jakiejś intrygi ;))))
czekam ma nexta Jeszcze<33333
zapraszam na best-holiday-ever-1d.blogspot.com
Supcio!Niezłe z tymi 'pleckami' hih
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie