Koncert chłopaków nadszedł bardzo szybko, Alex cieszyła się tym , że ponownie będzie mogła zobaczyć swojego ukochanego jak śpiewa. Paul towarzyszył jej przez cały czas pilnując aby nic się jej nie stało przecież teraz ludzie byli już na sto procent pewni ,że Alex i Louis są ze sobą. Uśmiechała się i piszczała na widok chłopaków tak jak gdyby była naj zwyklejszą fanką na świecie.
-I jak koncert kochanie ?
Spytał zadyszany blondyn. Alex podbiegła do niego rzucając mu się na szyje. Zaczęła całować swojego przyjaciela po policzkach.
- Moje ty kochanie.
Powiedziała.
-Ej blondyn zabierasz mi dziewczynę.
Oburzył się Louis.
-Ty Tomlinson zabierasz mi przyjaciółkę.
Powiedział kiedy tylko Alex odeszła od blondynka i zaczęła podchodzić do boo beara. Zaśmiała się tak samo jak i reszta.
-No to co imprezka czeka.
Powiedział zadowolony Zayn.
-Ja z wami nie wytrzymam.
Zaśmiała się dziewczyna.
-Kochanie i co myślisz o tym ?
Spytała dziewczyna zakładając kolejny strój na siebie , tym razem była to sukienka.
-Alex przeciesz tobie we wszystkim jest pięknie.
Powiedział ponownie Louis patrząc na dziewczynę.
-Nie to nie.
Powiedziała i wyszła z ich pokoju.
-Chłopaki i co o tym myślicie ?
Spytała. Chłopcy spojrzeli na nią i po chwili wrócili do swoich poprzednich zajęć już ich tak bardzo nie kręciła. Nikt na nią nie patrzył pomijając Nialla.
-Niall ?
-Mówiłaś coś ?
Chłopak patrzyła na nia i się zamyślił.
-Może być ?
Spytała niewinnie.
-Jasne. Wyglądasz niesamowicie.
Powiedział a dziewczyna podbiegła do niego i ucałowała jego policzek.
-Dziękuje ci . Jako jedyny jesteś dobrym PRZYJACIELEM który pomaga.
Powiedziała w stronę reszty. Blondyn się zaśmiał a chłopcy ponownie nie zwrócili na to uwagi. Wracając do pokoju jej i Louisa trzepnęła Harrego w głowę na co loczek wydał z siebie dźwięk.
-I co ?
Spytał Tommo.
-Jest git.
Zaśmiał się.
-No to komu w drogę, temu.....
Zaczął Harry ale zapomniał co dalej.
Alex wybuchnęła śmiechem.
-Oj Styles.
Poklepała go po ramieniu. Każdy się zaśmiał.
-No coo ?
Powiedział oburzony chłopak. W końcu weszli do klubu. Louis trzymał za rękę Alex i prowadził ją już do pustego i największego stolika.
-No to wypijmy za nasze nowe zakochańce.
Krzyknął Harry.
-Oj moje biedactwo jako jedyny jesteś sam .
Powiedziała Alex.
-Ej młoda może masz jeszcze jakąś uroczą koleżaneczkę ?
Zapytał lokowaty po chwili unosząc do góry jedna brew.
-No postaram się cos wymyślić .
Powiedziała.
-No i Niall .
Powiedziała i każdy spojrzał na niego.
-Tak mam na imię.
Zaśmiał się.
-Co jest między tobą a Wiki ?
Spytał Louis.
-Z kąd wiesz ...? Alex...
Krzyknął po chwili.
-No coo ?
Wydarła się nastolatka.
-Miałaś nikomu nie mówić.
-Oj Horanku nie mówiłeś że to tajemnica.
Zaśmiała się , blondyn również, nie umiał się na nią gniewać. Po kilku sekundach porwał ją do tańca.
-No dobra tera jesteśmy sami to opowiadaj.
Zaczęła , a chłopak tylko pokręcił głowa.
-Ty dziewczyno się nigdy nie zmienisz .
Zaśmiał się całując ją w policzek.
-Ej no ty mój słodziaczku największy.
Powiedziała tuląc się do niego .
-Wiesz, że jesteś moim najlepszym przyjacielem od zawsze i wiedz ze zawsze to ja mam wysoko pierwsza wiedzieć.
Powiedziała dalej tuląc się do niego.
- A tobie to nie nie przeszkadza?
Nagle zapytał Harry .
-Jakoś nie.
Powiedział Louis i to było to co myślał.
-Ja bym nie wytrzymał z zazdrości.
-Harry , Alex i Niall to przyjaciele. Nie mogę im tego zabronię. Bałbym się tego ,że wybrałaby jego.
Powiedział. Wiedział ze fioletowłosa zapewne byłaby zdziwiona gdyby musiała wybierać między Louisem a Niallem dlatego tez nie chciał żeby do czegoś takiego doszło.
-Ale oni się przytulają, całują po policzkach. Spali nawet razem w łóżku.
-Tak , ale to jest co innego.
Powiedział Louis. Po chwili dwójka powróciła do nich. Każdy siedział i popijał coraz to więcej drinków.
-Wie ktoś gdzie podział się Niall ?
Spytała jednak nie uzyskała żadnej odpowiedzi. Pewnie dlatego , że każdy był kompletnie pijany pomijając jej i Liama który to ograniczał alkohol ze względu na swoje zdrowie.
-Nie ma go już od pewnego czasu.
Powiedział.
-Trzeba go poszukać.
Powiedziała.
-Trzeba coś zrobić z nimi.
Zaśmiał się chłopak.
-Dobra mam plan. Ja pójdę poszukać Nialla a ty jakoś ich doprowadzisz do domu.
Powiedziała.
-Ej ale czemu ty masz łatwiej ?
Oburzył się na żarty.
-Liam wiesz ,że nie dam rady z trzema narąbanymi kolesiami. Obawiam się , że nie dam se rady z jednym Niallem.
Powiedziała już wstając.
-No dobra.
I zaczęła kierować się w stronę wyjścia z klubu. Wyciągnęła telefon i zaczęła dzwonić do blondyna jednak nie odbierał. Szukała go za klubem ,przed klubem . Bała się ,że coś mogło mu się stać. Ponownie weszła do środka i zaczęła go tam szukać jednak jedynie mijała się z pijanym Louisem który to co chwilę zaczął jej gadać o tym jak bardzo ja kocha. Pomimo tego wszystkiego dziewczyna zostawiła swojego chłopaka, wiedziała , że jest on w dobrych rekach Liama i sama poszła szukać swojego oszołoma. Nagle zadzwonił jej telefon . To był on.
-Idioto gdzie ty jesteś ?
Odrazu krzyknęła.
-Alex nie krzycz tak proszę.
Powiedział cicho do telefonu, Lexi doskonale słyszała głos chłopaka , był pijany jak nigdy przedtem.
-Gdzie ty jesteś ?
Spytała.
-No ja to gdzie w domu .
-W domu ?
-No prawie.
I dziewczyna zaczęła iść ulicą w stronę domu.
-Blondasku co widzisz ?
Spytała.
-Ooo dom.
Powiedział. Dziewczyna walnęła się lekko z otwartej dłoni w czoło.
-Nigdy więcej.
Powiedziała i zaczęła dosłownie biec w stronę domu który na szczęście nie był aż tak daleko .
- Głupku czemu siedzisz tu ?
Spytał podchodząc do blondyna który siedział przed samymi drzwiami ich domu.
-Nie mogę otworzyć drzwi.
Powiedział a Alex Musiała uważać aby nie wejść w jego rzygi.
-Posprzątasz to.
Chłopak wstał uśmiechając się do niej.
-Alex muszę z toba pogadać.
Powiedział.
-Niall nie teraz .Śmierdzisz nie tylko alkoholem.
Powiedziała otwierając mieszkanie . Złapała go za rękę i dosłownie wepchnęła go do środka.
- To bolało.
Powiedział. Zaśmiała się. Zamknęła dom na klucz po czym spojrzała na chłopaka.
-Alex muszę ci cos powiedzieć.
-Nie teraz idz spać.
Ponownie go skarciła. Zaczęła mu pomagać dojść do sofy. W końcu usiadł ciągnąc ją do siebie.
-Niall zaraz do ciebie dojdę.
Powiedziała i odeszła kawałek od niego. Wyciągnęła telefon i wykręciła numer do Liama.
-Jesteśmy w domu.
-Dzięki bogu.
I tak zakończyła się ich rozmowa.
-Nie zostawiaj mnie samego.
Powiedział ponownie tuląc się do dziewczyny.
-Wiesz ze Louis nie będzie zadowolony z tego ze tak się do mnie tulisz ?
Zażartowała dziewczyna.
- I tak , moja jesteś.
Zaśmiała się. Chłopak położył swoja głowe na jej piersi a rece obwiną w okół jej pasa. Ona zaś gładziła go po włosach.
-jak dziecko.
Powiedziała pod nosem .
-Mogę ci w końcu powiedzieć mój sekret ?
Spytał.
-No dobra mów jak już musisz .
On podniósł głowe i spojrzał na nią.
-Kocham cie
Powiedział.
-------------------------------------------------------------------
I w końcu się doczekaliście wielkiego wyznania Nialla :P Pewnie nie spodziewaliście się, że to się tak stanie :P I co o tym sądzicie ? Jak Alex zareaguje co ? :P No czkeam na jakieś 8 komentarzy dacie radę ? A no i oczwiście wbijajcie na moje dwa kolejne blogi jeden to -http://do-you-remember-summer-09.blogspot.co.uk/
a drugi to -http://my-life-without-you-is-nothing.blogspot.co.uk/
-I jak koncert kochanie ?
Spytał zadyszany blondyn. Alex podbiegła do niego rzucając mu się na szyje. Zaczęła całować swojego przyjaciela po policzkach.
- Moje ty kochanie.
Powiedziała.
-Ej blondyn zabierasz mi dziewczynę.
Oburzył się Louis.
-Ty Tomlinson zabierasz mi przyjaciółkę.
Powiedział kiedy tylko Alex odeszła od blondynka i zaczęła podchodzić do boo beara. Zaśmiała się tak samo jak i reszta.
-No to co imprezka czeka.
Powiedział zadowolony Zayn.
-Ja z wami nie wytrzymam.
Zaśmiała się dziewczyna.
-Kochanie i co myślisz o tym ?
Spytała dziewczyna zakładając kolejny strój na siebie , tym razem była to sukienka.
-Alex przeciesz tobie we wszystkim jest pięknie.
Powiedział ponownie Louis patrząc na dziewczynę.
-Nie to nie.
Powiedziała i wyszła z ich pokoju.
-Chłopaki i co o tym myślicie ?
Spytała. Chłopcy spojrzeli na nią i po chwili wrócili do swoich poprzednich zajęć już ich tak bardzo nie kręciła. Nikt na nią nie patrzył pomijając Nialla.
-Niall ?
-Mówiłaś coś ?
Chłopak patrzyła na nia i się zamyślił.
-Może być ?
Spytała niewinnie.
-Jasne. Wyglądasz niesamowicie.
Powiedział a dziewczyna podbiegła do niego i ucałowała jego policzek.
-Dziękuje ci . Jako jedyny jesteś dobrym PRZYJACIELEM który pomaga.
Powiedziała w stronę reszty. Blondyn się zaśmiał a chłopcy ponownie nie zwrócili na to uwagi. Wracając do pokoju jej i Louisa trzepnęła Harrego w głowę na co loczek wydał z siebie dźwięk.
-I co ?
Spytał Tommo.
-Jest git.
Zaśmiał się.
-No to komu w drogę, temu.....
Zaczął Harry ale zapomniał co dalej.
Alex wybuchnęła śmiechem.
-Oj Styles.
Poklepała go po ramieniu. Każdy się zaśmiał.
-No coo ?
Powiedział oburzony chłopak. W końcu weszli do klubu. Louis trzymał za rękę Alex i prowadził ją już do pustego i największego stolika.
-No to wypijmy za nasze nowe zakochańce.
Krzyknął Harry.
-Oj moje biedactwo jako jedyny jesteś sam .
Powiedziała Alex.
-Ej młoda może masz jeszcze jakąś uroczą koleżaneczkę ?
Zapytał lokowaty po chwili unosząc do góry jedna brew.
-No postaram się cos wymyślić .
Powiedziała.
-No i Niall .
Powiedziała i każdy spojrzał na niego.
-Tak mam na imię.
Zaśmiał się.
-Co jest między tobą a Wiki ?
Spytał Louis.
-Z kąd wiesz ...? Alex...
Krzyknął po chwili.
-No coo ?
Wydarła się nastolatka.
-Miałaś nikomu nie mówić.
-Oj Horanku nie mówiłeś że to tajemnica.
Zaśmiała się , blondyn również, nie umiał się na nią gniewać. Po kilku sekundach porwał ją do tańca.
-No dobra tera jesteśmy sami to opowiadaj.
Zaczęła , a chłopak tylko pokręcił głowa.
-Ty dziewczyno się nigdy nie zmienisz .
Zaśmiał się całując ją w policzek.
-Ej no ty mój słodziaczku największy.
Powiedziała tuląc się do niego .
-Wiesz, że jesteś moim najlepszym przyjacielem od zawsze i wiedz ze zawsze to ja mam wysoko pierwsza wiedzieć.
Powiedziała dalej tuląc się do niego.
- A tobie to nie nie przeszkadza?
Nagle zapytał Harry .
-Jakoś nie.
Powiedział Louis i to było to co myślał.
-Ja bym nie wytrzymał z zazdrości.
-Harry , Alex i Niall to przyjaciele. Nie mogę im tego zabronię. Bałbym się tego ,że wybrałaby jego.
Powiedział. Wiedział ze fioletowłosa zapewne byłaby zdziwiona gdyby musiała wybierać między Louisem a Niallem dlatego tez nie chciał żeby do czegoś takiego doszło.
-Ale oni się przytulają, całują po policzkach. Spali nawet razem w łóżku.
-Tak , ale to jest co innego.
Powiedział Louis. Po chwili dwójka powróciła do nich. Każdy siedział i popijał coraz to więcej drinków.
-Wie ktoś gdzie podział się Niall ?
Spytała jednak nie uzyskała żadnej odpowiedzi. Pewnie dlatego , że każdy był kompletnie pijany pomijając jej i Liama który to ograniczał alkohol ze względu na swoje zdrowie.
-Nie ma go już od pewnego czasu.
Powiedział.
-Trzeba go poszukać.
Powiedziała.
-Trzeba coś zrobić z nimi.
Zaśmiał się chłopak.
-Dobra mam plan. Ja pójdę poszukać Nialla a ty jakoś ich doprowadzisz do domu.
Powiedziała.
-Ej ale czemu ty masz łatwiej ?
Oburzył się na żarty.
-Liam wiesz ,że nie dam rady z trzema narąbanymi kolesiami. Obawiam się , że nie dam se rady z jednym Niallem.
Powiedziała już wstając.
-No dobra.
I zaczęła kierować się w stronę wyjścia z klubu. Wyciągnęła telefon i zaczęła dzwonić do blondyna jednak nie odbierał. Szukała go za klubem ,przed klubem . Bała się ,że coś mogło mu się stać. Ponownie weszła do środka i zaczęła go tam szukać jednak jedynie mijała się z pijanym Louisem który to co chwilę zaczął jej gadać o tym jak bardzo ja kocha. Pomimo tego wszystkiego dziewczyna zostawiła swojego chłopaka, wiedziała , że jest on w dobrych rekach Liama i sama poszła szukać swojego oszołoma. Nagle zadzwonił jej telefon . To był on.
-Idioto gdzie ty jesteś ?
Odrazu krzyknęła.
-Alex nie krzycz tak proszę.
Powiedział cicho do telefonu, Lexi doskonale słyszała głos chłopaka , był pijany jak nigdy przedtem.
-Gdzie ty jesteś ?
Spytała.
-No ja to gdzie w domu .
-W domu ?
-No prawie.
I dziewczyna zaczęła iść ulicą w stronę domu.
-Blondasku co widzisz ?
Spytała.
-Ooo dom.
Powiedział. Dziewczyna walnęła się lekko z otwartej dłoni w czoło.
-Nigdy więcej.
Powiedziała i zaczęła dosłownie biec w stronę domu który na szczęście nie był aż tak daleko .
- Głupku czemu siedzisz tu ?
Spytał podchodząc do blondyna który siedział przed samymi drzwiami ich domu.
-Nie mogę otworzyć drzwi.
Powiedział a Alex Musiała uważać aby nie wejść w jego rzygi.
-Posprzątasz to.
Chłopak wstał uśmiechając się do niej.
-Alex muszę z toba pogadać.
Powiedział.
-Niall nie teraz .Śmierdzisz nie tylko alkoholem.
Powiedziała otwierając mieszkanie . Złapała go za rękę i dosłownie wepchnęła go do środka.
- To bolało.
Powiedział. Zaśmiała się. Zamknęła dom na klucz po czym spojrzała na chłopaka.
-Alex muszę ci cos powiedzieć.
-Nie teraz idz spać.
Ponownie go skarciła. Zaczęła mu pomagać dojść do sofy. W końcu usiadł ciągnąc ją do siebie.
-Niall zaraz do ciebie dojdę.
Powiedziała i odeszła kawałek od niego. Wyciągnęła telefon i wykręciła numer do Liama.
-Jesteśmy w domu.
-Dzięki bogu.
I tak zakończyła się ich rozmowa.
-Nie zostawiaj mnie samego.
Powiedział ponownie tuląc się do dziewczyny.
-Wiesz ze Louis nie będzie zadowolony z tego ze tak się do mnie tulisz ?
Zażartowała dziewczyna.
- I tak , moja jesteś.
Zaśmiała się. Chłopak położył swoja głowe na jej piersi a rece obwiną w okół jej pasa. Ona zaś gładziła go po włosach.
-jak dziecko.
Powiedziała pod nosem .
-Mogę ci w końcu powiedzieć mój sekret ?
Spytał.
-No dobra mów jak już musisz .
On podniósł głowe i spojrzał na nią.
-Kocham cie
Powiedział.
-------------------------------------------------------------------
I w końcu się doczekaliście wielkiego wyznania Nialla :P Pewnie nie spodziewaliście się, że to się tak stanie :P I co o tym sądzicie ? Jak Alex zareaguje co ? :P No czkeam na jakieś 8 komentarzy dacie radę ? A no i oczwiście wbijajcie na moje dwa kolejne blogi jeden to -http://do-you-remember-summer-09.blogspot.co.uk/
a drugi to -http://my-life-without-you-is-nothing.blogspot.co.uk/
Dalej :*
OdpowiedzUsuńAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasą większe szanse , że będzie Niallex , a co do rozdziału to suuuuuper.
OdpowiedzUsuńZiemniak xD
Fajnie ale i tak wole żeby była z Lou. Dajesz nexta a na resztę blogów wejdę jak znajdę czas bo nawet nie mam go ostatnio żeby wejść na TEGO.
OdpowiedzUsuńWejdź do mnie bo czekam na komentarz od cb!!!
Świetnie <333
OdpowiedzUsuńOj , niech będzie Niallex xd
Szybko dodawaj następny ;)
Niallex XD Czekam na następny rozdział :D
OdpowiedzUsuńNastępny !
OdpowiedzUsuńFajnie:)
OdpowiedzUsuńKocham cię xd
OdpowiedzUsuń( żeby nie było to żart)
Aaaa 9 komentarz xd
OdpowiedzUsuńKiedy następny rozdział ?
OdpowiedzUsuńCzemu jeszcze nie ma nowego rozdziału ? ;cc
OdpowiedzUsuń