-Moja głowa!!!
Krzyczał blondyn rano budząc swoją koleżankę.
-Niall zamknij się .
Krzyknęła brunetka łapiąc się za głowę. W kuchni siedziała Alex i Zayn. Śmiali się z dwójki pijaków.
-Mnie tez łeb boli.
Powiedziała już ciszej do chłopaka który już szykował dla nich jakieś proszki na ból głowy i kaca.
-Wypijcie po piwie.
Powiedziała Alex.
-Będzie wam lepiej .
Dodał mulat jedząc tosta.
- No dobra słoneczka to co gotowi do podróży ?
Spytał Paul kiedy już wszyscy wpakowywali się do autokaru który miał zawieść ich na lotnisko.
-Nieee.
Krzyknęła Alex a on spojrzał na nią. Przez ten ostatni tydzień zdążyła się za przyjaźnić z mężczyzną.
-Ty mała nie pyskuj.
Powiedział do niej a ona się zaśmiała. Po chwil zaczęła go szturchać a ten wściekał się. W Końcu usiadła na swoim miejscu. Była 6 rano wiec każdy był zmęczony. Ali chciała iść spać ale niestety nie było czasu i się najnormalniej w świecie nie dało gdyż każdy w autokarze wydzierał się jak nigdy.
-Jeśli w samolocie będzie to samo to pozabijam was wszystkich .
Powiedziała ale nikt się tym nie przejął. W końcu dojechali na lotnisko i oczywiście fanki juz tam na nich Czekały. Piszczały co doprowadzało Alex do szaleństwa. Miała ochotne iść wydrzeć się na każdego i uciec gdzieś i tam pójść spać ale nie mogla.
-Szybciej bo na samolot się spóżimy.
Powiedział Paul. Każdy szybko szedl ze swoimi walizeczkami. Jakie to szczęście ze nikt nie wziął więcej jak dwie walizki i tak to było dużo jak na tydzień. W samolocie jak to Alex powinna usiadła w samym środeczku między Louisem a Niallem.
-Będziesz tęsknił za Wiki ?
Spytała blondyna.
-Jak ja nie jestem z Wiktorią.
Powiedział.
-Oj wiem , że ona Ci się podoba.
-Alex nie przeginaj .
Powiedział. Ona jak i Louis się odrazu zaśmiali. Ali była nieco zmęczona więc szybko zasnęła.
-Co wy mi robicie ?
Nagle się obudziła i poczuła , że ktoś marze jej coś markerem po twarzy.
-Nie nic.
Wystraszyli się chłopcy. Alex w sekundę wyciągnęła lusterko i podziwiała prace chłopaków.
-Którego to pomysł ?
-Jego
krzyknęli chórkiem pokazując na siebie nawzajem. Wstała z miejsca i zaczęła isc w stronę łazienki. Ludzie się na nią dziwnie patrzyli jednak postanowiła nie zwracać na to uwagi. Weszła do malutkiej kabiny i zaczęła zmywać wszystko z twarzy, jednak to marker więc nic nie schodziło. Na szczeńście miała przy sobie specjalne chusteczki do de makijarzu. Z nimi szło nieco lepiej jednak się trudziła. Wyszła z kabiny dopiero wtedy kiedy Niall zaczął krzyczeć , że musi skorzystać.
-O widzę ze juz ci nieco zeszło.
Powiedział rozbawiony Louis kiedy tylko wróciła do niego .
-Nie ciesz się tak bo juz szykuje zemstę.
Chłopak ja przytulił.
-A może by tak zemsta w łóżeczku.
Pocałował ja namiętnie jednak ona go od siebie odsunęła.
-W łóżeczku ?
On spojrzał na nia i zaczął puszczać do niej oczko.
-No dobrze kochasiu w łóżeczku.
Louis nie wiedział czy się przesłyszał.
-No to dzisiaj wieczorem .
Powiedział całując ja po szyi. Ali juz zaczęła obmyślać jaką niespodzianke moze mu zrobić.
No nareszcie
Krzyknęła wchodząc do pokoju wspólnego z Louisem.
-Nie rozwalaj się tak na naszym łóżku.
Powiedział.
-Naszym ? O nie misiaczku ty mój ty spisz tam .
I pokazała na podłogę.
-jeśli będziesz grzeczny to dam ci jedna poduszkę.
-Bardzo śmieszne
I wpakował się do łóżka. Dziewczyna zaczęła go spychać jednak był zbyt ciężki na marne się męczyła. On ja złapał i przyciągnął do siebie.
-Nie dasz rady.
Powiedział i zaczął ja całować. Dziewczyna pomimo tego ze była na niego nieco zła za to co zrobił z blondynem w samolocie to mu uległa. Zaczęli się całować namiętnie i brunet już powoli zaczął podnosić jej bluzeczkę do góry .Dziewczyna wiedziała do czego za chwile moze dojść jednak się tym nie przejmowała poczuła ze w tym momencie sama tego chce. I wtedy ktoś zapukał do ich pokoju. Dziewczyna automatycznie odsunęła si od niego.
-Idziemy cos zjeść .
Powiedział Niall.
-No to smacznego.
powiedział zdenerwowany Tomlinson.
-A nie idziecie z sami ?
-W sumie to umieram z głodu.
Powiedziała dziewczyna patrząc na swojego chłopaka . Niall zaczął odchodzić a Ali wstała z łóżka.
-Zjemy i wrócimy.,
-Pod warunkiem ze zjesz szybko.
Powiedział i w sekundę był przy swojej dziewczynie. Na korytarzu juz wszyscy na nich czekali.
-Mam nadzieje ze w niczym wam nie przeszkodziliśmy.
Powiedział Zayn uśmiechając się zalotnie do Ali.
Niall siedział samotnie w swoim pokoju,. Trzymał telefon i myślał nad czymś .
-Niall.
Nagle odezwał się głos w telefonie . Zadzwonił do kogoś i dopiero w tym momencie usłyszał ze się do dzwonił.
-Heej Wiki co tam ?
Spytał
-Wszystko dobrze a jak podróż ?
-A tez dobrze. Zmęczeni wszyscy jesteśmy.
-Wiec idz spać .
-A tam wole pogadać z tobą .
-Naprawdę?
-Jasne i co tam dzisiaj robiłaś ?
-A tam same nudy.
-No opowiadaj ...
I tak blondyn jak i brunetka zaczęli ze sobą gadać o wszystkim i o niczym. Nawet się nie zorientował , że rozmowa trwała ponad godzinę.
- Nareszcie sami,
Powiedział Louis całując Ali w pokoju. Dziewczyna wskoczyła na niego i oplotła nogi mu w pasie. Chłopak trzymał ja za pośladki a jej ręce zwisały na jego ramionach. Louis powoli zaczął się kierować do łóżka w końcu oboje na nim wylądowali sprawiając ze Ali siedziała okrakiem na nim. Nie przerywali namiętnych pocałunków.
---------------------------------------------------------
Bardzoo was przerpaszam , że nie nyło rozdziału tak długo. Wiem powinnam uprzedzić ,że ługo nie będzie ale to tak nagle. Za tydzień mam bardzo ważny test i już od kilku dni siedze i się ucze. Teraz znalazłam troszeczke czasu na popraiwenie tych błędów i już wam wstawiam :P Nie wiem kiedy będzie kolejny rozdział więc tym razem nie pisze wam na ile komentarzy czekam , ale przyznam , ,że miło by było gdyby chociaż jeden był :P Miłego czytanka i mam nadzieję , że mi wybaczycue. Mam jeszcze czas bo uczyć się bedę jutro więc postaram się popoprawiać błędy w kolejnym rozdizale. Może uda mi się to zorbić szybko i niedługo będzie rozdział. Obiecuje wam , że po 14 będę już dodawać notki tak jak zawsze :)
Krzyczał blondyn rano budząc swoją koleżankę.
-Niall zamknij się .
Krzyknęła brunetka łapiąc się za głowę. W kuchni siedziała Alex i Zayn. Śmiali się z dwójki pijaków.
-Mnie tez łeb boli.
Powiedziała już ciszej do chłopaka który już szykował dla nich jakieś proszki na ból głowy i kaca.
-Wypijcie po piwie.
Powiedziała Alex.
-Będzie wam lepiej .
Dodał mulat jedząc tosta.
- No dobra słoneczka to co gotowi do podróży ?
Spytał Paul kiedy już wszyscy wpakowywali się do autokaru który miał zawieść ich na lotnisko.
-Nieee.
Krzyknęła Alex a on spojrzał na nią. Przez ten ostatni tydzień zdążyła się za przyjaźnić z mężczyzną.
-Ty mała nie pyskuj.
Powiedział do niej a ona się zaśmiała. Po chwil zaczęła go szturchać a ten wściekał się. W Końcu usiadła na swoim miejscu. Była 6 rano wiec każdy był zmęczony. Ali chciała iść spać ale niestety nie było czasu i się najnormalniej w świecie nie dało gdyż każdy w autokarze wydzierał się jak nigdy.
-Jeśli w samolocie będzie to samo to pozabijam was wszystkich .
Powiedziała ale nikt się tym nie przejął. W końcu dojechali na lotnisko i oczywiście fanki juz tam na nich Czekały. Piszczały co doprowadzało Alex do szaleństwa. Miała ochotne iść wydrzeć się na każdego i uciec gdzieś i tam pójść spać ale nie mogla.
-Szybciej bo na samolot się spóżimy.
Powiedział Paul. Każdy szybko szedl ze swoimi walizeczkami. Jakie to szczęście ze nikt nie wziął więcej jak dwie walizki i tak to było dużo jak na tydzień. W samolocie jak to Alex powinna usiadła w samym środeczku między Louisem a Niallem.
-Będziesz tęsknił za Wiki ?
Spytała blondyna.
-Jak ja nie jestem z Wiktorią.
Powiedział.
-Oj wiem , że ona Ci się podoba.
-Alex nie przeginaj .
Powiedział. Ona jak i Louis się odrazu zaśmiali. Ali była nieco zmęczona więc szybko zasnęła.
-Co wy mi robicie ?
Nagle się obudziła i poczuła , że ktoś marze jej coś markerem po twarzy.
-Nie nic.
Wystraszyli się chłopcy. Alex w sekundę wyciągnęła lusterko i podziwiała prace chłopaków.
-Którego to pomysł ?
-Jego
krzyknęli chórkiem pokazując na siebie nawzajem. Wstała z miejsca i zaczęła isc w stronę łazienki. Ludzie się na nią dziwnie patrzyli jednak postanowiła nie zwracać na to uwagi. Weszła do malutkiej kabiny i zaczęła zmywać wszystko z twarzy, jednak to marker więc nic nie schodziło. Na szczeńście miała przy sobie specjalne chusteczki do de makijarzu. Z nimi szło nieco lepiej jednak się trudziła. Wyszła z kabiny dopiero wtedy kiedy Niall zaczął krzyczeć , że musi skorzystać.
-O widzę ze juz ci nieco zeszło.
Powiedział rozbawiony Louis kiedy tylko wróciła do niego .
-Nie ciesz się tak bo juz szykuje zemstę.
Chłopak ja przytulił.
-A może by tak zemsta w łóżeczku.
Pocałował ja namiętnie jednak ona go od siebie odsunęła.
-W łóżeczku ?
On spojrzał na nia i zaczął puszczać do niej oczko.
-No dobrze kochasiu w łóżeczku.
Louis nie wiedział czy się przesłyszał.
-No to dzisiaj wieczorem .
Powiedział całując ja po szyi. Ali juz zaczęła obmyślać jaką niespodzianke moze mu zrobić.
No nareszcie
Krzyknęła wchodząc do pokoju wspólnego z Louisem.
-Nie rozwalaj się tak na naszym łóżku.
Powiedział.
-Naszym ? O nie misiaczku ty mój ty spisz tam .
I pokazała na podłogę.
-jeśli będziesz grzeczny to dam ci jedna poduszkę.
-Bardzo śmieszne
I wpakował się do łóżka. Dziewczyna zaczęła go spychać jednak był zbyt ciężki na marne się męczyła. On ja złapał i przyciągnął do siebie.
-Nie dasz rady.
Powiedział i zaczął ja całować. Dziewczyna pomimo tego ze była na niego nieco zła za to co zrobił z blondynem w samolocie to mu uległa. Zaczęli się całować namiętnie i brunet już powoli zaczął podnosić jej bluzeczkę do góry .Dziewczyna wiedziała do czego za chwile moze dojść jednak się tym nie przejmowała poczuła ze w tym momencie sama tego chce. I wtedy ktoś zapukał do ich pokoju. Dziewczyna automatycznie odsunęła si od niego.
-Idziemy cos zjeść .
Powiedział Niall.
-No to smacznego.
powiedział zdenerwowany Tomlinson.
-A nie idziecie z sami ?
-W sumie to umieram z głodu.
Powiedziała dziewczyna patrząc na swojego chłopaka . Niall zaczął odchodzić a Ali wstała z łóżka.
-Zjemy i wrócimy.,
-Pod warunkiem ze zjesz szybko.
Powiedział i w sekundę był przy swojej dziewczynie. Na korytarzu juz wszyscy na nich czekali.
-Mam nadzieje ze w niczym wam nie przeszkodziliśmy.
Powiedział Zayn uśmiechając się zalotnie do Ali.
Niall siedział samotnie w swoim pokoju,. Trzymał telefon i myślał nad czymś .
-Niall.
Nagle odezwał się głos w telefonie . Zadzwonił do kogoś i dopiero w tym momencie usłyszał ze się do dzwonił.
-Heej Wiki co tam ?
Spytał
-Wszystko dobrze a jak podróż ?
-A tez dobrze. Zmęczeni wszyscy jesteśmy.
-Wiec idz spać .
-A tam wole pogadać z tobą .
-Naprawdę?
-Jasne i co tam dzisiaj robiłaś ?
-A tam same nudy.
-No opowiadaj ...
I tak blondyn jak i brunetka zaczęli ze sobą gadać o wszystkim i o niczym. Nawet się nie zorientował , że rozmowa trwała ponad godzinę.
- Nareszcie sami,
Powiedział Louis całując Ali w pokoju. Dziewczyna wskoczyła na niego i oplotła nogi mu w pasie. Chłopak trzymał ja za pośladki a jej ręce zwisały na jego ramionach. Louis powoli zaczął się kierować do łóżka w końcu oboje na nim wylądowali sprawiając ze Ali siedziała okrakiem na nim. Nie przerywali namiętnych pocałunków.
---------------------------------------------------------
Bardzoo was przerpaszam , że nie nyło rozdziału tak długo. Wiem powinnam uprzedzić ,że ługo nie będzie ale to tak nagle. Za tydzień mam bardzo ważny test i już od kilku dni siedze i się ucze. Teraz znalazłam troszeczke czasu na popraiwenie tych błędów i już wam wstawiam :P Nie wiem kiedy będzie kolejny rozdział więc tym razem nie pisze wam na ile komentarzy czekam , ale przyznam , ,że miło by było gdyby chociaż jeden był :P Miłego czytanka i mam nadzieję , że mi wybaczycue. Mam jeszcze czas bo uczyć się bedę jutro więc postaram się popoprawiać błędy w kolejnym rozdizale. Może uda mi się to zorbić szybko i niedługo będzie rozdział. Obiecuje wam , że po 14 będę już dodawać notki tak jak zawsze :)
taaaaaaaaak pierwsza xxd :D no to ten piszę szybko bo jeszcze ktoś skomentuje przede mną xd
OdpowiedzUsuńrozdział boski<333 widzę ze pomiedzy niallem i Wiki cos się tworzy :> jestem ciekawa jak to się rozwinie.
nie moge sie też doczekac następnego rozdziału bo jestem pewna, ze Ali jednak się na nim zemści <333
wybaczamy:))) ja od przyszłego wtorku mam próbne egzaminy gimnazjalne;/ rozdział... jeśli mam być szczera no to... no taki... trochę zwykły... wiesz, że czekam na Nialla i Alex, więc musisz się liczyć z krytyką gdy ich nie będzie :D nie no.. ale tak serio to jest ok:)
OdpowiedzUsuńTy to jeszcze Latwe testy masz ja pamiętam jak je pisałam. Ja tera pisze tak mature :/// i t jeszcze calusienka po angielsku :// I tka wiem rozdizał nudny, ale już szykuje kolejne i w końcu myśle , że będziecie zadowoleni :P
UsuńOj wybaczamy ale nie karz nam długo czekać na kolejny!
OdpowiedzUsuńFajnie , ale Niall z Wiki . Nie bardzo mi to pasuje jakoś w ogóle nie spodobała mi się ta Wiki .
OdpowiedzUsuń