Westchneła. Kiedy patrzyła na niego łzy cisneły jej sie jeszcze bardziej do oczu.
-Pamiętam jak kiedyś byłam chora i się nudziłam. Przychodziłeś do mnie ciągle i mi śpiewałeś. Teraz ty jesteś chory to ja zaśpiewam tobie.
Dziewczyna westcheneła ponownie. Planowała zaśpiewać dla niego piosenkę którą napisała dla niego kilka lat temu. Nikt jej nigdy nie słyszał. Zawsze miała nadzieje, że to on ją pierwszy usłyszy.
-Napisałam ją o nas.
-Slicznie spiewasz.
Powiedział wychylajac lebek za drzwi.
-A dziekuje ci kolego . Powiesz mi co robisz sam w szpitalu?
Spytała dziewczyna, chłopiec sie nieco wystraszył. Ona wstala i powoli podeszla do niego .Kiedy juz stala obok , ukucnela tak aby spojrzec mu w twarz.
-Jestem chory.
Powiedział. Alex sie zasmuciła.
-A na co ?
Spytała.
-Mam coś z plecami.
Powiedział smutny. Kiedy spojrzała na jego plecy dostrzegła , że chłopiec ma je naprawde krzywe jak na swoj wiek.
-Musze siedziec tu miesiac .
Powiedzial smutny
-No nie badz taki smutny za miesiac wrocisz do domku do mamusi i tatusia.
Powiedziala usmiechajac sie tak aby poprawic mu humor.
-Nie wroce.
Alex dostrzegla jak z jego malych oczek ciekna lezki,
-Co sie stalo ? Dlaczego nie wrocisz ?
Alex byla ciekawa co sie stalo obawiala sie najgorszego,
-Moi rodzice oddali mnie do domu dziecka.
Powiedział.
-Jak tylko sie urodzilem.
Alex nie wiedziala co zrobic chłopiec sie rozplakal przez co dziewczynie zrobilo sie jeszcze bardziej zal.
-Oj nie placz.
Powiedziala tulac go mocno do siebie. Nie spodziewala sie tego ,że chlopiec odwzajemi to do obcej dziewczyny.
-Nie boisz sie mnie ?
Spytałała .
-Niee. Jestes mila.
Dziewczyna sie zaśmiala.
-Jak ci na imie ?
Spytała po kilku minutach ciszy i uscisku.
-Connor.
Powiedział .
-A ja jestem Alex.
Podali sobie rece na przywitanie.
-Connor nie zawracaj pani glowy.
Nagle przyszla jakas pielegniarka.
-Nie, nie przeszkadza. Nawet lepiej ze tu jestes. Nie jestem samotna.
Kobieta po namowie Alex i malego chłoipca zgodzila sie aby mogl zostac jeszcze kilka minut.
-Będziesz jutro ?
Spytał kiedy tylko dziewczyna niosła go na swoich plecach do jego tymaczasowego pokoju.
-No jasne. Będe tu codziennie do czasu aż Niall nie wyjdzie ze szpitala.
-Alex a czy ten Niall to jest wlasnie ten Niall Horan ?
-Zapytał.
-Taak.
-A czy jak sie obudzi to poprosisz go o autograf dla mnie ?
Dziewczyna sie zasmiala.
-Sam poprosisz.
Powiedziala a chłopiec na te slowa sie zasmial. Kiedy doszli do jego sali dziewczyna ucałowala chłopca i opusicła jego pokój w którym już spały inne dzieci.
-Co ty robilas w oddziale dla dzieci ?
Nagle zapytał Zayn który stał na korytarzu.
-A poznałam takiego przemilego chłopca.
-Zastepujesz Nialla.
Zaśmial sie.
-Oj przestań. Connor potrzebuje jakiejs miłosci.
Zayn spojrzał na nią nie rozumiejac o co chodzi.
-Jest sierota.
Zmartwila sie. Mulat dostrzegl to.
-Nie martw sie. To przeciez nie twoja wina.
Powiedzial .
-Tak ale moglabym cos z tym zrobic , ale nie wiem co.
Alex pomimo tego ze byla czasem pyskata i wredna to miala serce slabe i kruche jak nikt inny. Zawsze wszystkim sie przejmowala nawet jesli nie dotyczylo jej . Zayn jak i Alex poszli do pomieszczenia w ktorym leżał blondyn. Cały czas lezał tak samo jak przedtem. Po pewnum czasie do sali doszla reszta zgrai , brakowalo tylko jednej osoby. Chodzilo o Demi.
Brunetka w tym momęcie siedziała w swoim mieszkaniu.
-James uspokoj sie.
Powiedziala kiedy mezczyna zaczoł całowac jej nagie ciało. Zaśmiała sie ponownie. Nie obchodziło ja to ,że w tym momecie powinna byc z Niallem. Demi jak i James zabawiali się ze soba. Nagle zadzownił jej telefon , był to Louis.
-Będziesz dzisiaj w szpitalu ?
Spytał, Demi musiala uciszyc swojego nowego chłopaka.
- Nie wiem czy dzisiaj sie wyrobie mam tyle na głowie.
Skłamała.
-Louis ja musze konczyc. Paaa.
Powiedziala i rzuciala sie na mezczyzne ktorego zekomo nienawidzila jak i on jej . Jednak to była tylko gra, udają od bardzo dlugiego czasu.
----------------------------------------------------------------------------------------
No i rozdział 12. Zgłosiłam mojego bloga do konkursu mam nadzieje , że moje zgłoszenie zostanie przyjęte jak tak to odrazu podam wam linka :) No i oczywiście bardzooo prosze was o komentarze :P No ja już jak zawsze :P No miłego czytanka i do jutra. Koocham was <3
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Connor :
Chłopiec będzie nową postacią w tym opowiadaniu , jest to 6 letni chłopaiec który jest sierotą. Jak już pewnie wiecie on i Alex poznali się w szpitalu w którym musi posiedzieć jakiś czas.
Oto on :

Świetny :) Mam nadzieję , że Niall przeżyje . Czekam na nexta...xxx
OdpowiedzUsuńŚwietny, przepraszam że tyle nie komentowałam ale szlaban na komputer robi swoje ;C Zapraszam też na http://totaleclipseoftheheartangel.blogspot.com + Przepraszam za spam
OdpowiedzUsuńŚwietny roział! Mam nadzieje że Naill wyjdzie ze śpiączki ale nie budż go tak od razu bo wszystko schrzanisz. Czekam na nexta! Prosze, wejdz też do mnie!
OdpowiedzUsuńMoja bohaterka w moim drugim blogu nazywa się Rose Black,a w pierwszym Emi Black .Zapraszam Cię w wolnej chwili do siebie na 3 bloga http://tell-my-why-baby.blogspot.com
OdpowiedzUsuń