Louis wyleciał jak oparzony z domu. Każdy się obudził . Alex nie wiedziała co się dzieje, Louis nie zdążył nic jej wytłumaczyć. Jedynie się ubrał i gdzieś pojechał. Wiedziała jedynie , że zadzwoniła jego była cała zapłakana. Z jednej strony to było słodkie że cięgle była nieco ważna dla niego , ale ją to zabolało.
-Co się dzieje ?
Spytał Harry przecierający oczy. Niall podszedł do Alex i ją przytulił. On jako jedyny dostrzegł że jego Lexi płakała.
-Kochanie co się dzieje?
Spytał.
-Nigdy nie będę szczęśliwa.
I zamknęła się w swoim pokoju. Ponownie miała ochotę płakać i tak zrobiła. Teraz żałowała tego przyjazdu myślała , że przyjedzie a tu Louis będzie na nią czekał. Pocałuje ja i będą szczęśliwą sześciu osobową rodzinką a tu ciągle ktoś się wpierdala. Jak nie Annie to Eleanor.
Louis właśnie dojechał do domu brunetki. Nie wiedział o co chodzi dokładnie ,ale płakała i prosiła żeby on przyjechał. Tak właśnie zrobił. Wszedł do jej domu gdyż miał jeszcze jej klucze. Wbiegł do środka i dostrzegł załamana dziewczynę.
-Eleanor.
Powiedział a ona cuciła mu się na szyje płacząc jeszcze bardziej .
-Co się stało ?
Spytał.
-Louis jestem w ciąży.
Alex padła na swoje łóżko. Była tego pewna ze ta dziewczyna coś wymyśliła aby go odzyskać była tego w stu procentach pewna. Ponownie położyła się do swojego łóżka i starała się zasnąć choć wiedziała że nie da rady. Był już ranek wiec ubrała się i poszła na śniadanie. Kilka osób już siedziało w kuchni. Alex się nieco zatrzymała kiedy tylko dostrzegła jakaś dziewczynę.
-Alex poznaj moja dziewczynę Danielle.
Powiedział Liam. Dziewczyna była piękna, zgrabna i widać trochę starsza od Liama. Alex wydawało się ,ze dziewczyna ją zmierzyła. Po chwili jednak zdała sobie sprawę ze jej się nie wydawało.
-A gdzie Lou ?
Spytała.
-U Eleanor.
Powiedział Harry wchodzący do pomieszczenia.
-No to widzę ze wrócili do siebie .
Powiedziała uradowana dziewczyna. Alex w tym momencie wydawało się ze zaraz puści pawia.
-Nie . Oni nieee .
Powiedział Harry
-No to co będzie z dzieckiem ?
Spytała. Kiedy Alex usłyszała słowo 'dziecko' zakrztusiła się swoimi płatkami. Niall podszedł do niej sprawdzić czy wszystko w porządku ale ona odgniła go.
-Jakie dziecko ?
Spytał Liam.
-No jak to jakie? Eleanor jest w ciąży.
Teraz Alex była pewna swoich myśli. Poczuła jak łzy cisną jej się do oczu.
-Idę się cieplej ubrać.
Skłamała dziewczyna i uciekła do swojego pokoju.
W Momocie kiedy weszła do swojego pokoju łzy popłynęły jej z oczu. On będzie miał dziecko. Wróci do niej i będą szczęśliwi. Oparła się o ścianę i zaczęła płakać jeszcze bardziej z sekundą na sekundę. Poczuła , że ktoś puka do drzwi.
-Kimkolwiek jesteś odjedz.
Powiedziała.
-Lexi .
Alex wiedziała ze to Niall. Niechętnie otworzyła drzwi swojego pokoju odsuwając się do ściany.
Chłopak wszedł. Niall nienawidził patrzeć na jej łzy. Kochał ją tak bardzo . Usiadł na podłodze koło niej i po kilku sekundach przysunął ją do siebie.
- Kochanie nie płacz.
Powiedział.
-Niall ja się w nim zakochałam.
Niall był pierwsza i jak widać ostania osobą która dowie się o tym uczuciu.
- To nie jest pewne czy do siebie wrócą.
Powiedział blondyn tuląc ja do siebie.
-Nawet jeśli nie będą razem to będzie ich łączyło dziecko.
Niall nie wiedział co opowiedzieć. Przytulił ją znacznie bardziej i za nic nie chciał puszczać. Alex usłyszała , że drzwi do domu się zamykają.
-Już jestem.
Usłyszała znajomy głos Louisa.
-Alex...
Powiedział Niall.
-Nie mam ochoty na niego patrzeć.
Powiedziała.
-Jak będziesz go specjalnie unikała to wyda się to podejrzane.
- Co ci strzeliło do głowy ?
Liam i Harry rozmawiali z Louisem w salonie.
-O co wam chodzi ?
Spytał pod denerwowany chłopak.
-O Eleanor. Wrócisz do niej ?
Spytał Harry.
-Pojebało cie ? Jeśli Alex mi wybaczy to będę z nią.
Powiedział Louis.
-Co ona ma ci wybaczać ?
-Trochę tego jest.
Powiedział.
-Myślisz ze Lexi będzie chciała być z kimś kto będzie miał dziecko ?
Spytał Liam.
-No nie wiem.
Powiedział Harry. Nagle dostrzegli , że do salonu weszła Ali.
-Ali.
Powiedział Lou. Ona się uśmiechnęła. Niall spojrzał na nią. To był najbardziej wymuszony uśmiech jaki kiedy kolwiek widział blondyn. Louis się jednak nie zorientował.
-Taak ?
Spytała.
-Możemy pogadać ?
Spytał.
-Może innym razem bo muszę wyjść.
Powiedziała tuląc Nialla na pożegnanie i zaczęła wychodzić z domu.
-A Louis gratulacje.
Powiedziała puszczając do niego oczko i wyszła. Nikt nie wiedział co się w tym momencie stało. Myśleli ze Alex będzie smutna albo przynajmniej zła, ale ona była szczęśliwa i nawet mu po gratulowała. Louis najbardziej w tym momencie wszystkiego nie ogarniał. Myślał że Ali się zasmuci ale ja to nie obchodziło .Czyli on nie obchodził ją.
Alex cięrzko westchnęła. Nie wiedziała co ma w tym momencie zrobić. W końcu wybrała numer który znała na pomieć. Obawiała się czy ma zadzwonić czy nie, w końcu się obwarzyła i to zrobiła
-Hallo.
Powiedział męski głos. Alex się wystraszyła.
-Mathew
Powiedziała i poczuła ze łzy napływają jej do oczu.
-Alex skarbie wszystko w porządku ?
Spytał.
-Ja chce do domu.
Powiedziała i po chwili tego pożałowała bo Mathew chciał wszystko wiedzieć. Alex niechętnie opowiedziała swojemu byłemu co zaszło. W tym momencie był jedyna osoba której może ufać. Jedyna nie licząc Nialla.
-Przyjadę po ciebie.
Powiedział.
-Nie. Musze to jakoś sobie wszystko ulżyć sama. Nie mogę tak po prostu uciec.
Powiedziała.
-Wiec co zamierzasz zrobić ?
Spytał.
-Postaram się zrobić wszystko żeby zobaczył ze to ja jestem lepsza.
----------------------------------------------------------
No i kolejny rozdział. Niekturzy pisali , że Eleanor pewnie w ciąży no mogę powiedzieć ,że mój blog jest przewidywalny :( Niestety :P Do następnego poprosze tak jak wcześniej od 5 w górę komentarzy :)
-Co się dzieje ?
Spytał Harry przecierający oczy. Niall podszedł do Alex i ją przytulił. On jako jedyny dostrzegł że jego Lexi płakała.
-Kochanie co się dzieje?
Spytał.
-Nigdy nie będę szczęśliwa.
I zamknęła się w swoim pokoju. Ponownie miała ochotę płakać i tak zrobiła. Teraz żałowała tego przyjazdu myślała , że przyjedzie a tu Louis będzie na nią czekał. Pocałuje ja i będą szczęśliwą sześciu osobową rodzinką a tu ciągle ktoś się wpierdala. Jak nie Annie to Eleanor.
Louis właśnie dojechał do domu brunetki. Nie wiedział o co chodzi dokładnie ,ale płakała i prosiła żeby on przyjechał. Tak właśnie zrobił. Wszedł do jej domu gdyż miał jeszcze jej klucze. Wbiegł do środka i dostrzegł załamana dziewczynę.
-Eleanor.
Powiedział a ona cuciła mu się na szyje płacząc jeszcze bardziej .
-Co się stało ?
Spytał.
-Louis jestem w ciąży.
Alex padła na swoje łóżko. Była tego pewna ze ta dziewczyna coś wymyśliła aby go odzyskać była tego w stu procentach pewna. Ponownie położyła się do swojego łóżka i starała się zasnąć choć wiedziała że nie da rady. Był już ranek wiec ubrała się i poszła na śniadanie. Kilka osób już siedziało w kuchni. Alex się nieco zatrzymała kiedy tylko dostrzegła jakaś dziewczynę.
-Alex poznaj moja dziewczynę Danielle.
Powiedział Liam. Dziewczyna była piękna, zgrabna i widać trochę starsza od Liama. Alex wydawało się ,ze dziewczyna ją zmierzyła. Po chwili jednak zdała sobie sprawę ze jej się nie wydawało.
-A gdzie Lou ?
Spytała.
-U Eleanor.
Powiedział Harry wchodzący do pomieszczenia.
-No to widzę ze wrócili do siebie .
Powiedziała uradowana dziewczyna. Alex w tym momencie wydawało się ze zaraz puści pawia.
-Nie . Oni nieee .
Powiedział Harry
-No to co będzie z dzieckiem ?
Spytała. Kiedy Alex usłyszała słowo 'dziecko' zakrztusiła się swoimi płatkami. Niall podszedł do niej sprawdzić czy wszystko w porządku ale ona odgniła go.
-Jakie dziecko ?
Spytał Liam.
-No jak to jakie? Eleanor jest w ciąży.
Teraz Alex była pewna swoich myśli. Poczuła jak łzy cisną jej się do oczu.
-Idę się cieplej ubrać.
Skłamała dziewczyna i uciekła do swojego pokoju.
-Kimkolwiek jesteś odjedz.
Powiedziała.
-Lexi .
Alex wiedziała ze to Niall. Niechętnie otworzyła drzwi swojego pokoju odsuwając się do ściany.
Chłopak wszedł. Niall nienawidził patrzeć na jej łzy. Kochał ją tak bardzo . Usiadł na podłodze koło niej i po kilku sekundach przysunął ją do siebie.
- Kochanie nie płacz.
Powiedział.
-Niall ja się w nim zakochałam.
Niall był pierwsza i jak widać ostania osobą która dowie się o tym uczuciu.
- To nie jest pewne czy do siebie wrócą.
Powiedział blondyn tuląc ja do siebie.
-Nawet jeśli nie będą razem to będzie ich łączyło dziecko.
Niall nie wiedział co opowiedzieć. Przytulił ją znacznie bardziej i za nic nie chciał puszczać. Alex usłyszała , że drzwi do domu się zamykają.
-Już jestem.
Usłyszała znajomy głos Louisa.
-Alex...
Powiedział Niall.
-Nie mam ochoty na niego patrzeć.
Powiedziała.
-Jak będziesz go specjalnie unikała to wyda się to podejrzane.
- Co ci strzeliło do głowy ?
Liam i Harry rozmawiali z Louisem w salonie.
-O co wam chodzi ?
Spytał pod denerwowany chłopak.
-O Eleanor. Wrócisz do niej ?
Spytał Harry.
-Pojebało cie ? Jeśli Alex mi wybaczy to będę z nią.
Powiedział Louis.
-Co ona ma ci wybaczać ?
-Trochę tego jest.
Powiedział.
-Myślisz ze Lexi będzie chciała być z kimś kto będzie miał dziecko ?
Spytał Liam.
-No nie wiem.
Powiedział Harry. Nagle dostrzegli , że do salonu weszła Ali.
-Ali.
Powiedział Lou. Ona się uśmiechnęła. Niall spojrzał na nią. To był najbardziej wymuszony uśmiech jaki kiedy kolwiek widział blondyn. Louis się jednak nie zorientował.
-Taak ?
Spytała.
-Możemy pogadać ?
Spytał.
-Może innym razem bo muszę wyjść.
Powiedziała tuląc Nialla na pożegnanie i zaczęła wychodzić z domu.
-A Louis gratulacje.
Powiedziała puszczając do niego oczko i wyszła. Nikt nie wiedział co się w tym momencie stało. Myśleli ze Alex będzie smutna albo przynajmniej zła, ale ona była szczęśliwa i nawet mu po gratulowała. Louis najbardziej w tym momencie wszystkiego nie ogarniał. Myślał że Ali się zasmuci ale ja to nie obchodziło .Czyli on nie obchodził ją.
Alex cięrzko westchnęła. Nie wiedziała co ma w tym momencie zrobić. W końcu wybrała numer który znała na pomieć. Obawiała się czy ma zadzwonić czy nie, w końcu się obwarzyła i to zrobiła
-Hallo.
Powiedział męski głos. Alex się wystraszyła.
-Mathew
Powiedziała i poczuła ze łzy napływają jej do oczu.
-Alex skarbie wszystko w porządku ?
Spytał.
-Ja chce do domu.
Powiedziała i po chwili tego pożałowała bo Mathew chciał wszystko wiedzieć. Alex niechętnie opowiedziała swojemu byłemu co zaszło. W tym momencie był jedyna osoba której może ufać. Jedyna nie licząc Nialla.
-Przyjadę po ciebie.
Powiedział.
-Nie. Musze to jakoś sobie wszystko ulżyć sama. Nie mogę tak po prostu uciec.
Powiedziała.
-Wiec co zamierzasz zrobić ?
Spytał.
-Postaram się zrobić wszystko żeby zobaczył ze to ja jestem lepsza.
----------------------------------------------------------
No i kolejny rozdział. Niekturzy pisali , że Eleanor pewnie w ciąży no mogę powiedzieć ,że mój blog jest przewidywalny :( Niestety :P Do następnego poprosze tak jak wcześniej od 5 w górę komentarzy :)
Super rozdział! Czekam na nexta i jestem ciekawa co bd dalej. I nie rób żeby Lexi była z Naillem. Wejdz do mnie (pojawiły się juz kolejne rozdziały)
OdpowiedzUsuńKocham ten blog ;))) niech Lexi właśnie będzie z Niallem :D
OdpowiedzUsuńSuper :D No niech Niall będzie z Al :):) Czekam na nexta ..xxx
OdpowiedzUsuńSuper , a ta Eleanor zaczyna mnie mocno wkurzać .
OdpowiedzUsuńświetny rozdział noooo niech alex będzie z niallem
OdpowiedzUsuńŚWIETNY ROZDZIAŁ , ALE NIECH ALEX BĘDZIE Z NIALLEREM
Usuń