Łączna liczba wyświetleń

sobota, 13 października 2012

16. Poczuł zapach jej perfun i zaczoł sie nimi zaciagac jakgdyby byl od nich uzalezniony.

Alex siedziała już w kuchni i czekała na reszte zgrai. Annie po chwili dołączyła do niej. Nagle usłyszały jakieś krzyki. Po chwili zorientowały się, że to nikt inny jak Zayn i Louis kłócący się o łaziękę tak samo jak dziewczyny kilka godzin wcześniej . Jednak oni nie wyzywali się jak Alex z Annie. Oboje tym razem wydzierali się na siebie już w danym pomieszczeniu. Zaleczi się nawet w niej bić. Dziewczyny ponownie ta cała sytuacja bawiła. Louis w końcu dał za wygraną i poszedł do kuchni gdzie już siedziały dziewczyny. Był bez koszulki okazując swój napakowanu tors. Alex spojrzała na niego .Nie pierwszy raz go widziała jednak tym razem się mu naprawde przyjrzała  Był  uśmieśniony jednak nie za bardzo, był idealny. Dziewcyzna otrząsneła sie i dostrzegła, że chłopak siada koło niej uśmiechając się do niej najbardziej jak tylko mógł. Po chwili do kuchni wparował już umyty Zayn który paradował w samych bokserkach. Alex tym razem spojrzała na Zayna. On się do niej uśmiechnoł ale widać było , że jest zły na kolege. Alex przyjrzała się jego ciału. Tak jak i by się mogła spodziewać również był nieźle zbudowany, jednak nie tak jak jego kolega. Louis pobiegł do łazięki a Zayn porwał tosta ze stołu po czym pokierował się do swojego pokoju.
-Widzicie to nie tylko my bijemy się o łaziekę.
Zaśmiała się foletowłosa.
-I wiesz co moja ty kochana następnym razem będę ci na złość myła łebek w zlewie tak jak Louis ostanio. 
Dodała  Alex, a Annie zaczeła ją nagle bić po głowe. Alex odskoczyła i wystawiła pięści.
  -No choć tu mała.
Powiedziała Alex do przyjaciółki która zaczeła uciekać od niej.  Siedzący Zayn jak i reszta się zaśmiali . Alex wstała z krzesła i zaczeła popychać Annie czego skutkiem było to ze po kilku sekundach obie leżały na ziemi okładając się pięściami.
  -Powienien was ktoś  rozdzialic ?
Spytał rozbawiony Liam. One nie odpowiedziały. Do kuchni wszedł nagle  Harry a za nimi już ubrany Louis.
  -A im co ?
Spytał Harry.
  -Szczerze to sam nie wiem .
Odpowiedział brunet. Dziewczyny nawet nie zauwazyly ze wszysyc już się zjawili w kuchni. Harry i Liam zaczeli je odciagac. Bali się ze dziewczyny znwou zaczna sie bic, ale one podeszly do siebie i zaczely sie przytulac.
  -Nie czaje dziewczyn.
Powiedzial Liam siadajac na krzesle.  Annie sie zasmiala.
  -No zoneczko moja kochana dawaj mi tu buziaczka.
Powiedziala Alex a Annie w sekunde dala jej buziaka w policzek. Obie dziewczyny sie zasmialy a chłopcy nie wiedzili co maja myslec.
  -No to mamy w domu dwie posrane dziewczyny
Powiedział Zayn.


  -Nialll.
Zawołała Alex kiedy tylko weszła do pokoju w kórym leżał chłopak. Blondyn się uśmiechnoł.
  -No to teraz mi mów co jest miedzy doba a Louisem.
Powiedział blondyn . Ona wytrzeszczyla na niego oczy.
  -Czy ciebie aby ten samochod nie stuknol w leb za bardzo ?
Spytała z przerazona mina.
  -Lexi widziałem jak sie w nocy do siebie tululiscie.
Powiedział a dziewczyna załapała burakaka.
  -To było dawno i nie prawda.
Powiedziała.
  -Na serio sie tulilismy ?
Spytała po chwili z niedowierzaniem.  Chłopak jedynie pokiwał głowa.
 -Lexi pamietaj Lou to dobry chłopak.
Powiedział a Alex spojrzała na niego.
  -Co sugerujesz ?
Spytała.
   -To , że ty i Louis byście byli ladna para.
Powiedział a dziewczyna go w sekunde wysmiala. Gdyby nie fakt ze chlopak lezy aktualnie w szpitalu to walnelaby go w ramie ale wolala nie ryzykowac.
  -Zaśpiewasz mi coś ?
Spytał po chwili ciszy.
   -Co ?
Po chwili jednak zaczeła śpiewac.
  -Ale ładnie.
Nagle w drziwach stanoł nikt inny jak Louis. Alex ponownie się zaczerwnieła. Chłopak sie zasmial.
Podszedł do niej i odgarnol jej fioletowy kosmyk z policzka. Ona jeszcze bardziej się zaczerwiniła, teraz to była jak jakiś burak.



 - Będzie nam was brakowało.
Powiedziała Annie tulac sie do Zayna.
 -Nam was tez
Powiedział Niall , ledwo tulac swoja mala Lexi . Pierwszy raz się przytulili i dla Nialla jak i dziewczyny bylo to bardzo wazne. Dziewczyna plakakala . Jeszcze byla w ramionach blondyna a już tesknila za nim, za nimi wszystkimi. W koncu nadszedł czas na rozstanie sie. Alex dostrzegla łzy w oczach blondyna. Porzegnala sie szybko z reszta i wyszli w trojke. Taak w twojke Louis zgodzil sie odwiezc dziewczyny na lotnisko. Alex jak i Annie miały łzy w oczach, Nie spodziewały się, że tak szybko zaprzyjaźnią się z nimi i że tak bardzo bedzie im ich brakowało. Annie nawet nie wiedziala za ktorym teskni bardziej, jednak Alex usiawomila to sobie odrazu przypominajac sobie blondyna.
  -No to jestesmy.
Westchnol brunet, on rowniez mial łzy w oczach. Annie jako pierwsza porzegnała sie z chlopakiem i juz poszła na swoja odprawe. A Alex stała na przeciwko niego .

  -No to zegnaj Ali.
Powiedział, dziewczyna sie zasmila.
  -No to zegnaj boo bear .
On rowniez sie zasmial. Chłopak przytuli sie do niej. Poczuła zapach jej perfun i zaczoł sie nimi zaciagac jak gdyby byl od nich uzalezniony. Ona rowniez wciągala won jego ciala. Nie chciala sie od niego odleic tak samo jak i on. Kiedy już ich twarze lekko sie ze soba zetknely chłopak musnol jej usta swoimi. Poczuł jak Alex przyspiesza oddech. Serce biło jej jak szalone, nie wiedziala co zrobic dalej. Czy uciec  jak to miala w zwyczaju czy pocalowac go ponownie. On jednak sie nie zastanwial. Chłopak wbił sie w jej usta okazujac im namietnosc ktorej nigdy przedtem nie czuła. Mimo tego ze Alex spotykała sie z chłopakami to nigdy nikt nie całował jej tak namietnie a zarazem delikatnie. Po kilku sekundach oderwali sie od siebie. Chłopak złapał ją za rękę puszczajac oczko. Kiedy tylko ja puscil ona pobiegla. Prawie sie spuźniła ale nie to miala w tym momecie w głowe. W kocnu dogonila Annie.
  -Co tak długo ?
Spytała ale ta sie nie odezwala. Alex ciagle myslala o tym pocalunku. Czy ona i Louis są dla siebie stworzeni ?

--------------------------------------------------------
I jak myślicie ? Alex i Louis są dla siebie stworzeni czy też nie ? Piszcie odpowiedzi w komentarzach zobaczymy jak sami to widzicie :) 

3 komentarze:

  1. Super :D Ja bym tam wolała jakby Lexi była z Horanem :* Czekam na nexta...xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Nie umiem powiedzieć niczego innego po przeczytaniu tego rozdzału. Czekam na kolejny i zapraszam do mnie. Na blogu na którym kiedyś dodałaś komentarz pojawiły sie już nowe rozdzały ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ona musi być z Louisem. xd . :D . Nie ma innej opcji.!
    Czekam na następny.! :D .

    Pozdraawiam.! ^^ .

    OdpowiedzUsuń