-Ale Niall ja nie mogę .
Powiedziała dziewczyna.
-W czym widzisz problem ?
Spytał blondyn w czasie kiedy Connor poszedł oglądać jakieś bajki w telewizji.
-Moja mama, Annie, szkoła, Mathew.
-Twoja mama się zgodziła, Annie może nas odwiedzać kiedy tylko zechce. Pójdziesz do nowej szkoły a Mathew to twój chłopak ?
Blondyn zaczął się wypytywać ze względu na Louisa. Alex wiedziała ,ze Niall to jej przyjaciel ale także przyjaciel Lou i pewnie powtórzy mu to co teraz powie. Pomimo tego wszystko postanowiła być jednak szczera. Przecież Niall to Niall. Kochała go i mogla mu ufać. Przybliżyła się do blondyna i przytuliła się. Łzy popłynęły jej z oczu a on ucałował jej czoło.
-Były chłopak. 3 cholerne lata a on tak mnie zranił.
Powiedziała i po chwili jeszcze bardziej płakała.
-Teraz kiedy już go nie chce on mi wyskakuje z tym żebym do niego wróciła.
-I co zamierzasz zrobić ?
Spytał patrząc jej w oczy.
-No powiedziałam mu ze nie mogę.
-A on ?
-Uszanował to. Powiedział ze mam być szczeliwa z kimkolwiek chce.
Nie powiedziała ze chodziło wtedy akurat o Louisa.
-Louis chce zerwać z Eleanor.
Powiedział a dziewczyna w sekundę podniosła głowę do góry.
-Co ?
Spytała , ale chłopak jej nie opowiedział.
-Dobra zmiana tematu. Jedziesz czy nie ?
Spytał, a dziewczyna się zamyśliła.
-Taak .
Minęło kilka długich minut zanim opowiedziała. Chłopak automatycznie się uśmiechnął a ona rzuciła mu się na szyje. W tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi. Niall wygonił dziewczynę aby poszła pakować swoje rzeczy a on poszedł otworzyć . Kiedy blondyn je otworzył dostrzegł innego blondyna.
-Emm... czy zastałem Alex?
Spytał chłopak , Niall wpuścił go do środka.
-Lexi ktoś do ciebie.
Krzyknął .
-Niall jestem.
Powiedział i wstawił rękę. Mathew dokładnie wiedział kim jest Niall . Nigdy nie lubił One Direction ale teraz w tym momencie dosłownie znienawidził ten zespól.
-Mathew.
Niechętnie podał rękę. Alex zeszła na dół i dostrzegła małe spięcie miedzy chłopakami. Obawiała się ze gdyby przyszła kilka minut później mogłoby coś się stać.
-Dlaczego tak nagle wyszłaś ?
Spytał.
-Nie mogłam dłużej tam być .
Powiedziała.
-Ale był środek nocy.
-Przepraszam ze się wtrącam ale czy ty u niego spałaś ?
Niall się nieco wkurzył.
-Nie. Znaczy tak. Wyjaśnię ci to później.
Powiedziała dziewczyna.
-Nie ma co wyjaśniać. Nie dotyczy ciebie.
Powiedział Mathew. Niall groźnie na niego spojrzał.
-Mathew, jestem trochę zajęta.
Powiedziała.
-Mogłaś przynajmniej powiedzieć ze wychodzisz a nie ze ja się martwiłem.
Powiedział nie zwracając uwagi na Nialla.
-Nie chciałam cie budzić.
Powiedziała. Chłopak westchnął i wyszedł z domu dziewczyny. Alex westchnęła.
-No to poznanie Mathewa masz już za sobą .
Powiedziała wchodząc na górę. Chłopak poszedł za nią. Ponownie dostrzegł jej pokój. Lexi zaczęła wyjmować z szafy swoje walizki. Powoli z blondynem pakowała swoje ubrania. Było ich trochę, ale i tak postanowiła nie brać wszystkiego , przynajmniej nie za pierwszym razem. Miała zamiar zabrać same najważniejsze rzeczy. Po 3 godzinach wszystkie ubrania w których aktualnie chodziła były spakowane. Zajęło jej to aż 3 walizki. Laptopa i wszelkie kabelki od niego spakowała do specjalnej torby. do swojej torebki spakowała lamowarki od telefonu, iPoda, słuchawki i wszystko co było jej naj cenniejsze.
-Tak ogólnie to kiedy lecimy ?
Spytała dziewczyna siadając na swoim łóżku.
-Jutro z rana .
Powiedział blondyn a do nich dołączył się Connor. Była już około 17 wiec postanowili gdzieś się przejść.
Louis pakował właśnie swoja ostania walizkę. Wziął do ręki swój telefon i wykręcił numer do Eleanor.
-Możemy się spotkać ?
Spytał.
-Jasne , u mnie za godzinę ?
Powiedziała uradowana dziewczyna jednak nie spodziewała się tego co stanie się za chwile.
Louis miał jeszcze sporo czasu zanim będzie Musiał jechać do swojej dziewczyny. Wszedł na internet sprawdzając czy przypadkiem nie ma Ali przed komputerem jednak jej nie było. Położył się na swoje łóżko i wpatrywał się w sufit.
-Jak ja mam jej to powiedzieć ?
Powiedział sam do siebie.
-Co normalnie mam podejść i ja pocałować ?
Chłopak nie wiedział co ma zrobić. Nagle nastał czas. Wyszedł ze swojego pokoju i spotkał w salonie kolegów.
-A Nialla gdzie wcięło ?
Spytał. Chłopcy spojrzeli na niego i nie wiedzieli przez pewnie wczas co powiedzieć. No bo nie wydali by się chyba ze jest w Paryżu.
-A pojechał gdzieś z Connorem.
Powiedział Zayn,
-Ostatnio dużo czasu spędza z tym malcem.
Powiedział wychodząc z domu
-A ty gdzie ?
Spytał Harry.
-Musze pogadać z Eleanor.
I zniknął za drzwiami. Chłopcy wymienili spojrzenia. Każdy z nich dobrze wiedział co Lou zamierza zrobić. Brunet wsiadł do swojego samochodu i pojechał do domu swojej dziewczyny. Kiedy już dojechał do jej domu westchnął . Żal mu było zrywać z Eleanor bo coś do niej czuł. Nie był takim chłopakiem jakim zaraz będzie. Głupio mu ze zrywa z taka fajna dziewczyną , jednak kiedy pomyślał sobie o Ali wszystko nabierało sensu. Nie pewnie zapukał do drzwi które otworzyła mu dziewczyna w samym szlafroczku.
-Witaj kochanie.
Powiedziała uśmiechając się zalotnie .
-Eleanor...
Dziewczyna zamknęła za nim drzwi i odwiązała sznurek od szlafroka ukazując swoja seksowną bieliznę. Podeszła do chłopaka i zaczęła się do niego przytulać i całować. Louis nie mógł się jej oprzeć i przez pewien czas odwzajemniał jej pocałunki jednak po chwili mu się udało.
-Kochanie co się stało ?
Spytała.
-Musze z tobą porozmawiać .
Powiedział pewny siebie.
-No to możemy później . Teraz nie zaszkodzi się zabawić.
Powiedziała ponownie go całując.
-Nie .
Powiedział odpychając ja od siebie.
-Chce zerwać.
Krzyknął. Dziewczyna odsunęła się od niego zawiązując szlafrok.
-Dla tej dziwki ?
Spytała. Chłopak złapał się za głowę. Nie chciał żeby to tak wyglądało. To miało wyglądać inaczej Cóż spodziewał się bardziej że dziewczyna na sam początek zacznie rzucać w niego naj różniejszymi rzeczami. Jednak ona nadal stała.
-Ali nie jest dziwka.
Powiedział stanowczo.
-Wiec miałam racje. Dla niej.
Powiedziała patrząc mu w oczy.
-Nie spodobała mi się wiadomość jaką do niej wysłałaś.
Powiedział po chwili.
-Ty zrobiłbyś to samo na moim miejscu. Wiedziałam ze czym prędzej czy później zostawisz mnie dla niej.
Powiedziała.
-Powiem ci tylko ze współczuje jej.
Louis się zdziwił.
-Za jakiś czas to ona będzie cierpiała z tego samego powodu .
Powiedziała stanowczo.
-I będziecie wszyscy wspominać moje słowa.
Dodała, po czym odwróciła się do niego tyłem co oznaczało żeby opuścił jej dom. Tak właśnie zrobił
Elenanor została całkiem sama. Usiadła na fotelu i poczuła jak łzy napływają jej do oczu.
-Jeszcze cie odzyskam.
Powiedziała prawie krzycząc. Zadzwonił jej telefon, była to Danielle. Zamiast odebrać rzuciła telefonem o ścianę na skutek tego roztrzaskał się.
------------------------------------------------------------------------
No dobra ludziska to jest koljeny rozdział :P Wiem ,że 15 pod poprzednim rozdziałem to lekkap rzesada dlatego dodaje wcześniej :P I widzę , że głosujecie wszyscy na Nialla :P Dobra to pod tym rozdziałem chce 7 komentarzy może być ? :D
Powiedziała dziewczyna.
-W czym widzisz problem ?
Spytał blondyn w czasie kiedy Connor poszedł oglądać jakieś bajki w telewizji.
-Moja mama, Annie, szkoła, Mathew.
-Twoja mama się zgodziła, Annie może nas odwiedzać kiedy tylko zechce. Pójdziesz do nowej szkoły a Mathew to twój chłopak ?
Blondyn zaczął się wypytywać ze względu na Louisa. Alex wiedziała ,ze Niall to jej przyjaciel ale także przyjaciel Lou i pewnie powtórzy mu to co teraz powie. Pomimo tego wszystko postanowiła być jednak szczera. Przecież Niall to Niall. Kochała go i mogla mu ufać. Przybliżyła się do blondyna i przytuliła się. Łzy popłynęły jej z oczu a on ucałował jej czoło.
-Były chłopak. 3 cholerne lata a on tak mnie zranił.
Powiedziała i po chwili jeszcze bardziej płakała.
-Teraz kiedy już go nie chce on mi wyskakuje z tym żebym do niego wróciła.
-I co zamierzasz zrobić ?
Spytał patrząc jej w oczy.
-No powiedziałam mu ze nie mogę.
-A on ?
-Uszanował to. Powiedział ze mam być szczeliwa z kimkolwiek chce.
Nie powiedziała ze chodziło wtedy akurat o Louisa.
-Louis chce zerwać z Eleanor.
Powiedział a dziewczyna w sekundę podniosła głowę do góry.
-Co ?
Spytała , ale chłopak jej nie opowiedział.
-Dobra zmiana tematu. Jedziesz czy nie ?
Spytał, a dziewczyna się zamyśliła.
-Taak .
Minęło kilka długich minut zanim opowiedziała. Chłopak automatycznie się uśmiechnął a ona rzuciła mu się na szyje. W tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi. Niall wygonił dziewczynę aby poszła pakować swoje rzeczy a on poszedł otworzyć . Kiedy blondyn je otworzył dostrzegł innego blondyna.
-Emm... czy zastałem Alex?
Spytał chłopak , Niall wpuścił go do środka.
-Lexi ktoś do ciebie.
Krzyknął .
-Niall jestem.
Powiedział i wstawił rękę. Mathew dokładnie wiedział kim jest Niall . Nigdy nie lubił One Direction ale teraz w tym momencie dosłownie znienawidził ten zespól.
-Mathew.
Niechętnie podał rękę. Alex zeszła na dół i dostrzegła małe spięcie miedzy chłopakami. Obawiała się ze gdyby przyszła kilka minut później mogłoby coś się stać.
-Dlaczego tak nagle wyszłaś ?
Spytał.
-Nie mogłam dłużej tam być .
Powiedziała.
-Ale był środek nocy.
-Przepraszam ze się wtrącam ale czy ty u niego spałaś ?
Niall się nieco wkurzył.
-Nie. Znaczy tak. Wyjaśnię ci to później.
Powiedziała dziewczyna.
-Nie ma co wyjaśniać. Nie dotyczy ciebie.
Powiedział Mathew. Niall groźnie na niego spojrzał.
-Mathew, jestem trochę zajęta.
Powiedziała.
-Mogłaś przynajmniej powiedzieć ze wychodzisz a nie ze ja się martwiłem.
Powiedział nie zwracając uwagi na Nialla.
-Nie chciałam cie budzić.
Powiedziała. Chłopak westchnął i wyszedł z domu dziewczyny. Alex westchnęła.
-No to poznanie Mathewa masz już za sobą .
Powiedziała wchodząc na górę. Chłopak poszedł za nią. Ponownie dostrzegł jej pokój. Lexi zaczęła wyjmować z szafy swoje walizki. Powoli z blondynem pakowała swoje ubrania. Było ich trochę, ale i tak postanowiła nie brać wszystkiego , przynajmniej nie za pierwszym razem. Miała zamiar zabrać same najważniejsze rzeczy. Po 3 godzinach wszystkie ubrania w których aktualnie chodziła były spakowane. Zajęło jej to aż 3 walizki. Laptopa i wszelkie kabelki od niego spakowała do specjalnej torby. do swojej torebki spakowała lamowarki od telefonu, iPoda, słuchawki i wszystko co było jej naj cenniejsze.
-Tak ogólnie to kiedy lecimy ?
Spytała dziewczyna siadając na swoim łóżku.
-Jutro z rana .
Powiedział blondyn a do nich dołączył się Connor. Była już około 17 wiec postanowili gdzieś się przejść.
Louis pakował właśnie swoja ostania walizkę. Wziął do ręki swój telefon i wykręcił numer do Eleanor.
-Możemy się spotkać ?
Spytał.
-Jasne , u mnie za godzinę ?
Powiedziała uradowana dziewczyna jednak nie spodziewała się tego co stanie się za chwile.
Louis miał jeszcze sporo czasu zanim będzie Musiał jechać do swojej dziewczyny. Wszedł na internet sprawdzając czy przypadkiem nie ma Ali przed komputerem jednak jej nie było. Położył się na swoje łóżko i wpatrywał się w sufit.
-Jak ja mam jej to powiedzieć ?
Powiedział sam do siebie.
-Co normalnie mam podejść i ja pocałować ?
Chłopak nie wiedział co ma zrobić. Nagle nastał czas. Wyszedł ze swojego pokoju i spotkał w salonie kolegów.
-A Nialla gdzie wcięło ?
Spytał. Chłopcy spojrzeli na niego i nie wiedzieli przez pewnie wczas co powiedzieć. No bo nie wydali by się chyba ze jest w Paryżu.
-A pojechał gdzieś z Connorem.
Powiedział Zayn,
-Ostatnio dużo czasu spędza z tym malcem.
Powiedział wychodząc z domu
-A ty gdzie ?
Spytał Harry.
-Musze pogadać z Eleanor.
I zniknął za drzwiami. Chłopcy wymienili spojrzenia. Każdy z nich dobrze wiedział co Lou zamierza zrobić. Brunet wsiadł do swojego samochodu i pojechał do domu swojej dziewczyny. Kiedy już dojechał do jej domu westchnął . Żal mu było zrywać z Eleanor bo coś do niej czuł. Nie był takim chłopakiem jakim zaraz będzie. Głupio mu ze zrywa z taka fajna dziewczyną , jednak kiedy pomyślał sobie o Ali wszystko nabierało sensu. Nie pewnie zapukał do drzwi które otworzyła mu dziewczyna w samym szlafroczku.
-Witaj kochanie.
Powiedziała uśmiechając się zalotnie .
-Eleanor...
Dziewczyna zamknęła za nim drzwi i odwiązała sznurek od szlafroka ukazując swoja seksowną bieliznę. Podeszła do chłopaka i zaczęła się do niego przytulać i całować. Louis nie mógł się jej oprzeć i przez pewien czas odwzajemniał jej pocałunki jednak po chwili mu się udało.
-Kochanie co się stało ?
Spytała.
-Musze z tobą porozmawiać .
Powiedział pewny siebie.
-No to możemy później . Teraz nie zaszkodzi się zabawić.
Powiedziała ponownie go całując.
-Nie .
Powiedział odpychając ja od siebie.
-Chce zerwać.
Krzyknął. Dziewczyna odsunęła się od niego zawiązując szlafrok.
-Dla tej dziwki ?
Spytała. Chłopak złapał się za głowę. Nie chciał żeby to tak wyglądało. To miało wyglądać inaczej Cóż spodziewał się bardziej że dziewczyna na sam początek zacznie rzucać w niego naj różniejszymi rzeczami. Jednak ona nadal stała.
-Ali nie jest dziwka.
Powiedział stanowczo.
-Wiec miałam racje. Dla niej.
Powiedziała patrząc mu w oczy.
-Nie spodobała mi się wiadomość jaką do niej wysłałaś.
Powiedział po chwili.
-Ty zrobiłbyś to samo na moim miejscu. Wiedziałam ze czym prędzej czy później zostawisz mnie dla niej.
Powiedziała.
-Powiem ci tylko ze współczuje jej.
Louis się zdziwił.
-Za jakiś czas to ona będzie cierpiała z tego samego powodu .
Powiedziała stanowczo.
-I będziecie wszyscy wspominać moje słowa.
Dodała, po czym odwróciła się do niego tyłem co oznaczało żeby opuścił jej dom. Tak właśnie zrobił
Elenanor została całkiem sama. Usiadła na fotelu i poczuła jak łzy napływają jej do oczu.
-Jeszcze cie odzyskam.
Powiedziała prawie krzycząc. Zadzwonił jej telefon, była to Danielle. Zamiast odebrać rzuciła telefonem o ścianę na skutek tego roztrzaskał się.
------------------------------------------------------------------------
No dobra ludziska to jest koljeny rozdział :P Wiem ,że 15 pod poprzednim rozdziałem to lekkap rzesada dlatego dodaje wcześniej :P I widzę , że głosujecie wszyscy na Nialla :P Dobra to pod tym rozdziałem chce 7 komentarzy może być ? :D
kocham kocham cię za ten rozdział <3
OdpowiedzUsuńŚwietnie ;****
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta ..xxx
Super! Czekam na nn i zapraszam do mnie ;)
OdpowiedzUsuńŚwietniee. ; )
OdpowiedzUsuńCzekam na nowy dziaał . ♥
Ja Chce Aby Alex Była Z Louisem ! Rozdział super ! Proszę Cie niech ona będzie z Louisem !
OdpowiedzUsuńZaskocze was i to bardzo :P Właśnie dzisiaj skończyłam pisać epilog i naprawde sporo się dzieje :D
OdpowiedzUsuńO.o matko .Jaki epilog .To nie koniec , prawda ?
OdpowiedzUsuńNiee :p Chodziło mi o to , że już mam napisany a rozdizałów jest ponad 40 :P
Usuń