-Tak wiem ułomie ja ciebie tez kocham.
Powiedziała śmiejąc się.
-Alex .
Powiedział przybliżając swoja głowę do jej. Dziewczyna dziwnie na niego spojrzała.
-Niall....
-Nie kocham cie jak przyjaciółlkę.
Alex zaczęła rozumieć co ma na myśli jednak nie chciała. Wstała z sofy i wzięła głęboki wdech.
-Kocham cie Alex i chce żebyś była tylko moja.
Niestety jej obawy właśnie stały się realne.
-Niall ale wiesz ze ja nie mogę.
Zasmiała się lekko jednak nie było jej do śmiechu. Chłopak wstał do niej .
-Alex kocham cie tak bardzo.
Zaczął do niej podchodzić. Bała się go, pierwszy raz się go bala. W tym momencie oddała by wszystko aby nagle pojawiła się reszta ale wtedy kiedy ich potrzebuje ich nigdy nie ma.
-Niall połóż się spać pogadamy o tym jutro.
Powiedziała a raczej skłamała bo wiedziała ze następnego dnia nie będzie nic pamiętał.
-Alex posłuchaj mnie.
Powiedział i zaczął jeszcze bardziej się do niej przybliżać. Chciał ja pocałować, jego usta były już tak blisko jej twarzy , że poczuła na nich zapach alkoholu przez który poczuła lekkie obrzydzenie.
-Niall odejdź.
Odepchnęła go , bała się ze gdyby nie ten odór to by mu się dala pocałować. Skarciła się w myślach za to.
-Zle się czuje .
Powiedział i zaczął biec do lazienki. Alex pobiegła za nim. Była dosłownie kolo niego. Nie zdążył i zwymiotował prosto na nią.
-No naprawdę ? Jaja sobie robisz ?
Dziewczyna w sekundę zdjęła z siebie zarzygana sukienkę i stała przed nim w samej bieliźnie.
-W takim wydaniu ci lepiej.
Powiedział uśmiechnięty.
-Zboczeniec.
Krzyknęła i wygoniła go z łazienki. Wzięła szybki prysznic i ubrała na siebie szlafrok. Chłopak czekał na nią pod drzwiami.
-Niall.
Powiedziała.
-Alex.
Zaczął do niej podchodzić ale ona go odepchnęła od siebie.
-Nie mogę zrozum to.
Powiedziała jednak czuła ze kocha Nialla więcej jak przyjaciela to kochała bardziej Louisa. Westchnęła.
-Alex czy ty mnie kochasz ?
Spytał.
-Przecież wiesz ze cie kocham jak najlepszego przyjaciela.
Skłamała jej uczucia do niego były nieco większe.
-Więc nie mam szans?
Spytał ponownie puszczając pawia jednak tym razem trafił do kibla. Dziewczyna kucnęła przy nim i pogładziła go po plecach , on obmył usta i położył głowę na jej kolanach.
-Przepraszam.
Powiedział. Dziewczyna się uśmiechnęła, jednak on tego nie widział. Zaczęła mu się bawić włosami. Chłopak po kilku minutach zasnął.
-Alex jesteś....
Powiedział Liam .
-Zamknij się bo go obudzisz .
Powiedziała cicho. Chłopak spojrzał na nia a potem na śpiącego na jej kolanach blondyna. Potem się zaśmiał.
-Można wiedzieć dlaczego jesteś w szlafroku ? I dlaczego siedzicie w kiblu ?
-OJ długa historia.
Powiedziała a chłopak się do niej dosiadł. Spojrzał ponownie na Niallera.
-Zazdroszczę mu czasem .
Powiedział po chwili ciszy.
-Czego ?
Zdziwiła się .
- Ciebie .
Uśmiechnął się do niej.
-Ale jak to mnie ?
-Zawsze chciałem mieć kogo takiego jak ty. Taka przyjaciólke której mogę powiedzieć wszystko zawsze i wszędzie. Taka która będzie mnie kochać pomimo moich błędów i będzie się mną wiecznie opiekować.
Zaśmiała się.
-Przeciż Danielle jest dla ciebie taka osoba.
Powiedziała.
-Właśnie , że nie. Nie jest między nami tak jak między tobą a Niallem . My się jedynie kochamy , ale sekretu boje jej się powiedzieć.
-Co ?
Zaśmiała się.
-Wolałbym już go powiedzieć tobie.
-Ale my nawet nie jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi.
-No wlaśnie.
Dziewczyna się lekko zaśmiała i go przytuliła , przez co musiała lekko poruszyć blondynem który zaczął się przebudzać.
-Widzę ze królewna się budzi.
Powiedział Payn i ucałował policzek fioletowłosej.
-Dbaj o niego. O nich.
I odszedł.
-Alex.
Powiedział Horan i zaczął się podnosić .
-Ile tak spałem ?
Spytał.
-Z 3 godziny.
Zaśmiała się patrząc na jego minę.
-Jak mnie głowa boli.
Powiedział.
-Czyli już cie puszcza.
-I co siedzieliśmy w kiblu 3 godziny ?
Zaśmiała się ponownie patrząc jak chłopak próbuje wstać z podłogi ale mu to nie wychodziło.
-Robiłem coś głupiego ?
Spytał.
-Nie pamiętasz ?
Spytała dziewczyna z nadzieja ze nic nie pamięta.
- Kompletnie nic.
Powiedział śmiejąc się.
-Powiem ci ze znalazłam cie pod domem zrzygałeś się na mnie i zasnąłeś mi na kolanach.
Powiedziała , chłopak jednak pamiętał dokładnie poprzednia noc . Wiedział ze wykluczyła coś czego nie żałował.
-A już myślałem ze mnie zostawiłaś dla Nialla.
Powiedział brunet lezący w swoim łóżku.
- Zamknij się i daj mi spać.
Powiedziała kładąc się kolo Louisa.
-Ej kochanie co ty taka zła ?
Spytał przytulając się do niej. Ona odwróciła się do niego przodem.
-Wiesz ze cie kocham ?
Spytała.
-No jasne, a jak kocham ciebie.
Powiedział całując ja na dobranoc.
-------------------------------------------------------------------------------
Troszeczkę mnie tu nie było ,ale już macie nowy rozdział :P I jak wam się podoa ? Mam nadzieję , że tak i do kolejnego czekam na jakieś 9 komentarzy. Uda się co nie ? :P
Powiedziała śmiejąc się.
-Alex .
Powiedział przybliżając swoja głowę do jej. Dziewczyna dziwnie na niego spojrzała.
-Niall....
-Nie kocham cie jak przyjaciółlkę.
Alex zaczęła rozumieć co ma na myśli jednak nie chciała. Wstała z sofy i wzięła głęboki wdech.
-Kocham cie Alex i chce żebyś była tylko moja.
Niestety jej obawy właśnie stały się realne.
-Niall ale wiesz ze ja nie mogę.
Zasmiała się lekko jednak nie było jej do śmiechu. Chłopak wstał do niej .
-Alex kocham cie tak bardzo.
Zaczął do niej podchodzić. Bała się go, pierwszy raz się go bala. W tym momencie oddała by wszystko aby nagle pojawiła się reszta ale wtedy kiedy ich potrzebuje ich nigdy nie ma.
-Niall połóż się spać pogadamy o tym jutro.
Powiedziała a raczej skłamała bo wiedziała ze następnego dnia nie będzie nic pamiętał.
-Alex posłuchaj mnie.
Powiedział i zaczął jeszcze bardziej się do niej przybliżać. Chciał ja pocałować, jego usta były już tak blisko jej twarzy , że poczuła na nich zapach alkoholu przez który poczuła lekkie obrzydzenie.
-Niall odejdź.
Odepchnęła go , bała się ze gdyby nie ten odór to by mu się dala pocałować. Skarciła się w myślach za to.
-Zle się czuje .
Powiedział i zaczął biec do lazienki. Alex pobiegła za nim. Była dosłownie kolo niego. Nie zdążył i zwymiotował prosto na nią.
-No naprawdę ? Jaja sobie robisz ?
Dziewczyna w sekundę zdjęła z siebie zarzygana sukienkę i stała przed nim w samej bieliźnie.
-W takim wydaniu ci lepiej.
Powiedział uśmiechnięty.
-Zboczeniec.
Krzyknęła i wygoniła go z łazienki. Wzięła szybki prysznic i ubrała na siebie szlafrok. Chłopak czekał na nią pod drzwiami.
-Niall.
Powiedziała.
-Alex.
Zaczął do niej podchodzić ale ona go odepchnęła od siebie.
-Nie mogę zrozum to.
Powiedziała jednak czuła ze kocha Nialla więcej jak przyjaciela to kochała bardziej Louisa. Westchnęła.
-Alex czy ty mnie kochasz ?
Spytał.
-Przecież wiesz ze cie kocham jak najlepszego przyjaciela.
Skłamała jej uczucia do niego były nieco większe.
-Więc nie mam szans?
Spytał ponownie puszczając pawia jednak tym razem trafił do kibla. Dziewczyna kucnęła przy nim i pogładziła go po plecach , on obmył usta i położył głowę na jej kolanach.
-Przepraszam.
Powiedział. Dziewczyna się uśmiechnęła, jednak on tego nie widział. Zaczęła mu się bawić włosami. Chłopak po kilku minutach zasnął.
-Alex jesteś....
Powiedział Liam .
-Zamknij się bo go obudzisz .
Powiedziała cicho. Chłopak spojrzał na nia a potem na śpiącego na jej kolanach blondyna. Potem się zaśmiał.
-Można wiedzieć dlaczego jesteś w szlafroku ? I dlaczego siedzicie w kiblu ?
-OJ długa historia.
Powiedziała a chłopak się do niej dosiadł. Spojrzał ponownie na Niallera.
-Zazdroszczę mu czasem .
Powiedział po chwili ciszy.
-Czego ?
Zdziwiła się .
- Ciebie .
Uśmiechnął się do niej.
-Ale jak to mnie ?
-Zawsze chciałem mieć kogo takiego jak ty. Taka przyjaciólke której mogę powiedzieć wszystko zawsze i wszędzie. Taka która będzie mnie kochać pomimo moich błędów i będzie się mną wiecznie opiekować.
Zaśmiała się.
-Przeciż Danielle jest dla ciebie taka osoba.
Powiedziała.
-Właśnie , że nie. Nie jest między nami tak jak między tobą a Niallem . My się jedynie kochamy , ale sekretu boje jej się powiedzieć.
-Co ?
Zaśmiała się.
-Wolałbym już go powiedzieć tobie.
-Ale my nawet nie jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi.
-No wlaśnie.
Dziewczyna się lekko zaśmiała i go przytuliła , przez co musiała lekko poruszyć blondynem który zaczął się przebudzać.
-Widzę ze królewna się budzi.
Powiedział Payn i ucałował policzek fioletowłosej.
-Dbaj o niego. O nich.
I odszedł.
-Alex.
Powiedział Horan i zaczął się podnosić .
-Ile tak spałem ?
Spytał.
-Z 3 godziny.
Zaśmiała się patrząc na jego minę.
-Jak mnie głowa boli.
Powiedział.
-Czyli już cie puszcza.
-I co siedzieliśmy w kiblu 3 godziny ?
Zaśmiała się ponownie patrząc jak chłopak próbuje wstać z podłogi ale mu to nie wychodziło.
-Robiłem coś głupiego ?
Spytał.
-Nie pamiętasz ?
Spytała dziewczyna z nadzieja ze nic nie pamięta.
- Kompletnie nic.
Powiedział śmiejąc się.
-Powiem ci ze znalazłam cie pod domem zrzygałeś się na mnie i zasnąłeś mi na kolanach.
Powiedziała , chłopak jednak pamiętał dokładnie poprzednia noc . Wiedział ze wykluczyła coś czego nie żałował.
-A już myślałem ze mnie zostawiłaś dla Nialla.
Powiedział brunet lezący w swoim łóżku.
- Zamknij się i daj mi spać.
Powiedziała kładąc się kolo Louisa.
-Ej kochanie co ty taka zła ?
Spytał przytulając się do niej. Ona odwróciła się do niego przodem.
-Wiesz ze cie kocham ?
Spytała.
-No jasne, a jak kocham ciebie.
Powiedział całując ja na dobranoc.
-------------------------------------------------------------------------------
Troszeczkę mnie tu nie było ,ale już macie nowy rozdział :P I jak wam się podoa ? Mam nadzieję , że tak i do kolejnego czekam na jakieś 9 komentarzy. Uda się co nie ? :P
Wreszcie !!!!!!!
OdpowiedzUsuńEj niech ona bedzie z Niallem!!!!
OdpowiedzUsuńTo słońce świeci dla ciebie xc
OdpowiedzUsuńTakie z tymbarka
Fajnyy
OdpowiedzUsuńDopiero teraz zauwarzyłam że jest nowy rozdział XD Dalej :D
OdpowiedzUsuń