-Hakuna Matata, to znaczy nie martw się.
Siedzieli oboje przed telewizorem. Ona siedziała na jedym fotelu a on na drugim . Oboje byli już przebrali w swoje piżamy i oglądali swoją ukochaną bajkę do tego śpiewali każde piosenki śmiejąc się przy tym. Lexi jak zwykle płakała kiedy Mufasa zginał , jednak Niall ją pocieszał mówiąc , że jak przewiną do początku to dalej będzie żył na to chłopak dostał poduszką w łeb. Oboje obrzerali się smakołykami z lodówki i jedyne czym popijali to piwami. Nie byli pijani bo pili bardzo mało. Alex już dawno nie bawiła się tak dobrze. Kiedy już skończyli oglądać pierwszą część zaczeli oglądać drugą.
-To Upendi -
Smaków i zapachów raj
Rewie strusich piór, będzie bal na mur
Figo-fago, małpi gaj O Upendi -
Tu można śmiać się, fikać, wyć
Wiec raz i dwa, nie marnuj dnia
Bo masz za sercem iść
Ponownie zaczeli śpiewać i nawet nie zwrócili uwagi na to , że ktoś wchodzi do domu. Śpiewali dalej.
-Co tu się dzieje ?
Krzyknął jako jedyny nie pijany Liam. Alex się zaśmiała a razem z nią Niall.
-No nie widać , że oglądamy .
Powiedział blondyn, po chwili każdy z nich już siedział na sofie oprócz Annie która wepchnęła jej się na fotel po to aby mogła się przykryć kocem. Każdy zaczął śpiewać jednak języki im się coraz bardziej plątały. Alex wymieniła spojrzenia z Niallem i po chwili poszła do swojego pokoju.
'Drogi pamietniczku.
Nie wiem co się stalo. Teraz ogladajac te bajki czulam sie jakbym znwou miala 7 lat, bawilismy sie razem i było cudownie. Czy ja już mu wybaczyłam? Czy już będzie jak dawniej ? Czy to nie aby za wcześnie. Czuje, że między nami jest już prawie okey jednak wiem , że nie do końca. Przez cały czas było widac ,ze jego coś trapi ale nie chiał powiedziec co . Udawał ze wszystko jest w prorzadku, jednak pomimo tego ,że nie widzialam sie z nim tak długo to wiem , kiedy cos ukrywa.'
Z samego rana obudziły ją krzyki Annie. Zbiegła na dół i dostrzegła , że gra na xboxie z Louisem.
-Co tu sie dzieje ?
Spytała zaniepokojona Alex.
-Ogrywam ja w tekkena
Zaśmial sie Louis na co dostał w głowe. Alex sie zasmiala. Przekrecila oczami i odwocila sie do tylu aby wrocic do swojego pokoju jednak wpadla na Zayna.
-No widze , ze spiaca krolewna sie w kocnu obudzila.
Alex sie zasmialam.
-Spiaca krolewna idzie znwou spac.
Zayn sie zasmial.
-A czy spiacy krolewicz moze isc z toba ?
Chłopak spojrzał na nia tymi swoimi uroczymi oczkami i czekal na odpowiedz.
-Pomyslmy..... Zależy gdzie ty tu widzisz śpiącego królewicza.
-No ja.
-Nie.
Wyminela go i uciekla do swojego pokoju gdzie padla na lozko , jednak juz nie mogla zasnac.
-A co to się stało , że nie spisz ?
Spytał Zayn.
-Lepiej się przymknij.
Alex się zaśmiala omijajac go w kuchni. Zaczeła robić sobie śniadanie.
-Gdzie Niall ?
Spytała po chwili.
-Pojechał pogodzić się z Demi.
Odpowiedziedział wchodzący do pomieszczenia Liam. Alex nie zdązyła nic powiedzieć bo po chwili do domu wszedł Niall ze swoją laleczką i pierwsze co to pobiegli do jego pokoju. Alex mniała te najgosze i pewnie prawdzie myśli.
- Alex idziemy dzisiaj zaszaleć.
Kiedy dziewczyna jadla już swoje platki ,Annie podeszła do niej .
-Niby jak ?
-A zakupy, wyrwanie jakiś ciach.
Powiedziała blondynka upewniając się, że Harry wszystko usłyszy.
-Ej ciacha to wy macie tu przed nosem.
Powiedział lokowaty. Dziewczyny wybuchneły smiechem w tym samym czasie.
-Wmawiaj sobie.
Powiedziała Alex.
-No ale przecież myślałem , że jestecie naszymi fankami i.......
-I że niby sie slinimy do waszych plakatów .
Dokończyła za niego Alex.
-Pamietaj ja to nie ona.
Powiedziała wskazujac na Annie która w sekunde zrobila sie czerwona.
-Nie no to teraz mnie rozbawilas.
Zaczeła sie po chwili sie bronic. Chłopcy wybuchneli smiechem miejac nadzieje ze dostrzega zaraz walke dziewczyn. I wcale sie nie mylili bo dziewczy po chwili zaczely sie popychac, smiac i krzyczec.
-Co tu sie dzieje ?
Spytał Niall zchodzac po schodach a za nim dreptała Demi. Akurat w tym momęcie Alex i Annie lezaly na ziemi ciagnac sie za wlosy.
-Mam je rozdzielić ?
Spytał Liam. Dziewczyny jednak zaprzeczyly i kończyły walke. Niallowi przypomnialo sie teraz jak to on mial takie chore zabawy z Lexi. Demi spojrzała na nie jak na jakies idiotki , przekrecila oczami, prychnela i odeszla.
-A tej co znowu ?
Alex wstala z podlogi , ale Annie ponownie zaczela ja ciagnac do siebie.
-Demi jest o o ciebie zazdrosna.
-Taa ciocia przyjechała pewnie.
Dziewczyny się zaśmiały a chłopcy nie zaczaili.
- No co nie bawi was to ?
Annie stala z podlogi otrzepujac sie a Alex dalej lezala na ziemi . Po chwili podszedł do niej Zayn , złapał ją za nogi i zaczoł ciągnąc po podłodze. Dziewczyna nie mogla powstrzymac smiechu. Po kilku minutach. Louis złapał ja za rece i wyszli z nia za dom.
-Wyjmijcie przynajmniej telefon
Krzyknela kiedy sie zorietnoiwala co chca zrobic. I tak zrobili. Szybko wyciagneli z jej kieszeni od bluzy telefon i wrzucili ja do basenu.
-No dobra a tera pomożecie mi wyjsc.
Powiedziala podajac im rece. Oboje chwycili ją a ona odpychajac sie od sciany basenu wrzucila ich do srodka. Zaczela sie smiac a oni ja chlapali woda i starali sie poddapiac siebie nawzajem.
------------------------------------------------------------------------------------
I oto rozdział 9. Jak szybko to mineło i widzicie Alex i Niall się pogodzili i wszystko wydaje się super. Dziekuje wam bardzo za to , że to wszystko czytacie wczoraj przez cały dzien mialam ponad 80 odwiedzin i naprawde jak dla mnie to szok i dziekuje wam jeszcze raz za te wszystkie komentarze :) No i miłego czytanka :) :)
Świetny :D Szybko dodawaj nexta ...xxxx.
OdpowiedzUsuńSuper <3 czekam na nn i zaprazam do mnie. (pojawił się już nowy rozdzał)
OdpowiedzUsuń