Łączna liczba wyświetleń

sobota, 27 października 2012

31. brunet z karzdym dniem, godzina , minutą wachal sie coraz bardziej .

 -Abonament niedostępny.
Od kilku dni nikt  się nie może kontaktować się z Alex, jedynie pierwszego dnia jej 'ucieczki' pani Evans powiedziała ze jest w domu bezpieczna.  Chłopcy wiedzieli ze poszło o tą cala sprawę z Eleanor .Niall jak i Louis zadręczali się myślami ze to ich wina. Bo to była ich wina. Alex jednak najbardziej zawiodła się na blondynie. W głębi serca kochała go szalenie oczywiście jako przyjaciela ale nie mogla wytrzymać jak on bronił tamtą.


Dzień ślubu Louisa i Eleanor się zbliżał . Elenaor byla szczęśliwa, wiedziała ze Louis już się nie wycofa to przecież tylko kilka dni , jednak brunet z karzdym  dniem, godzina , minutą wahał się coraz bardziej .
- Musze z nią pogadać .
Powiedział i wziął od blondyna numer do pani Evans .Zadzwonił.
  -Dzień dobry proszę muszę pogadać z Alex.
Powiedział przez telefon. Usłyszał jak kobieta oraz jej córka się kłócą.
  -Nie mam zamiaru z nim gadać.
  -Alex proszę cie daj mu wyjaśnić
  -Ale mamo.
  -Alex proszę cie.
  -No mrówie ze nie . Nie rozumiesz ze nie mam zamiaru mieć z nimi kontaktu ?
  -On cie słyszy
  -I mam wylane.
  -Alex
  -No dobra
Powiedziała dziewczyna , chłopak orzywił się kiedy usłyszał dźwięk wyrywanej słuchawki.
  -Czego chcesz ?
Spytała.
  -Mamo idz zobacz czy w kuchni cie nie ma.
Powiedziała po chwili.  Louis się zaśmiał.
  -Dlaczego wyjechałaś ?
  -Bo uwarzacie ze jestem kłamczucha.
  -Nie prawda.
  -Emm tak ,nie wierzycie mi , myślcie sobie co chcecie ja wiem co słyszałam.
  -Ali przyjedziesz na mój ślub?
  -Co ?
  -Proszę to dla mnie ważne.
  -Nie.
  -Dlaczego ?
  -Bo nie lubię twojej zakłamanej pudrowanej wiedzmy.
  -Ali
  -Nie.
  -Proszeee.
  -Zastanowię się .
  -Pamiętaj ze ślub jest jutro o 16
I się rozłączyła. Paczula jak łzy napływają jej do oczu. Już jutro Louis miał mieć żonę. Miała jeszcze szanse. Ale wiedziała ze jej się nie uda.

Louis siedział w swoim pokoju i poczuł jak mu żal. Chciał ją zobaczyć. Wiedział , ze musi ją zobaczyć.
  -Louis ?
Powiedział wchodzący do jego pokoju Harry.
 -Odejdź.
Powiedział brunet.
  -Co się stało ?
  -Ali prawdopodmnie nie przyleci.
  -Kochasz ją ?
  -Nie wiem.... Znaczy .... Chyba tak....
  -To na cholerę żenisz się z Eleanor ?
  -Dziecko.. .
  -Możesz być ojcem na odległość. Nie musisz być nieszczęśliwy.
  -Ale muszę być odpwowiedzialny za moje czyny.
  -Gadasz jak jakiś staruch.  Masz wybór.
  -Właśnie,  ze nie mam..
  -Jesteś głupi po prostu.
 Loczek wyszedł. Zostawił przyjaciela samego który coraz bardziej zagłębiał się w słowach przyjaciela który w tym momencie gadał z Liamem .
  -Namów ja.
  -Próbowałem.
  -No to próbuj jeszcze.
 - Jak ją zobaczy to może się opamięta i zostawi Eleanor.
Nagle wtrącił się Zayn.
 -A ty nagle co tak stoisz przeciwko  psiapsułeczce swojej dziewczyny  ?
  - Oj zamknij się.
Chłopcy się zaśmiali.



- Mamo .  Tam zostało pełno moich rzeczy ja nic nie biorę.
  -No ale.
  -Mamo zabieram jedynie sukienkę , kosmetyki i jakieś inne pierdoły.
Pani Evans wiedziała, że jej córka długo nie wytrzyma i da się na wszystko namówić. Miała samolot o 7 rano tak więc w Londynie miała być już na 14 i miałaby nieco czasu na przygotowanie się.
  -I ponownie trafiłam do samolotu .
Zaśmiała się dziewczyna i rozsiadła się wygodnie w samolocie.


------------------------------------------
No i kolejny rozdział. Ale szybko je dodaje :P No normalnie dostaje więcej komentarzy niż proszę :P Postanowiłam , że pod każdą notką dopisze coś o nowym opowiadaniu :P O tak żebyście byli coraz bardziej ciekawi i chętni przeczytania go no tak wiecie , że główna cochaterka ma na imię Kirby to teraz dowiecie się , że jest ona Polką :P No dobra koniec o kolejnym blogu a napiszę tylko , że czekam na 7 komentarzy jak zwykle :P No i oczwiście komentujcie szybko bo dzisiaj zamierzaqm siedzieć sałą noooc  na kompie :P Do szybkiego <3 

9 komentarzy:

  1. Super rozdział .Na twojego bloga wchodzę około 15 razy dziennie .Masz tt ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Extra .Czekam na następny .

    OdpowiedzUsuń
  3. jeeeeeeee jest następny rozdział :D masz najlepszego bloga na świecie !!!! rozdział był BOSKIIII ciekawe czy dojdzie do ślubu lou i el ???

    OdpowiedzUsuń
  4. no już, szybko, szybko dziewczyno:)) rozdziały dodajesz w tempie błyskawicy!!! :D a kiedy Lexi będzie z Niallem?? będzie z nim w ogóle?? :)

    OdpowiedzUsuń