Ali nie wiedziała po jaką cholerę biegnie za dziewczyna. Przecież od samego początku Danielle była dla niej wredna.
-Danielle.
Dziewczyna stanęła i spojrzała na nią.
-Dlaczego za mną biegniesz. Nie wystarczy ci bólu jaki ci zadałam ?
Dziewczynie spłynęły kolejne łzy. Ali nie wiedziała w tym momencie co ma zrobić.
-Danielle wiem ze jest ci przykro. Manipulowały tobą. Wiem bo raz podsłuchałam wasza rozmowę.
Danielle spojrzała na nia jeszcze bardziej smutna.
-Nie dziwie się ze Louis woli ciebie.
Powiedziała lekko się uśmiechając.
-Jesteś milsza od Eleanor i troszczysz się o wszystkich, Nawet o mnie a tyle bólu ci wyrządziłam.
Dziewczyna ponownie się popłakała. Alex bez namysłu podeszła do dziewczyny i ja przytuliła. Danielle zdziwiła się jeszcze bardziej.
-Pomogę ci go odzyskać . A o mnie i o Louisa się nie martw . Jesteśmy szczęśliwi i to się liczy.
Danille jeszcze bardziej wtuliła się w Evans.
-Wracajmy do domu.
Ali złapała dziewczynę za rękę i uśmiechnęła się do niej najbardziej milo jak tylko mogla. Danielle starała się odwzajemnić uśmiech ale coś jej nie wychodziło , wszystko zebrało się w jeden wielki grymas .
-Posłuchaj gdyby nie Danielle to teraz byłbym nieszczekliwy z Eleanor.
Mówił Louis do swojego przyjaciela który nie wiedział już co ma myśleć na ten temat.
-Ale gdyby ....
Liam zaczął mówić ale Louis nie dał mu dokończyć.
-Ale Perrie i Eleanor i tak by nas oszukały i byśmy się nie dowiedzieli.
Liam słuchał co mówi jego przyjaciel i zaczął się zastanawiać .
-A może on ma racje ?
Pomyślał Liam i wtedy dostrzegł ze do domu wchodzą dwie osoby . Obaj mężczyźni zdziwili się na ten widok w drzwiach stały Alex i Danielle trzymające się za ręce.
-Liam posłuchaj mnie. Danielle od samego początku nie chciała się w to bawić zmusiły ja wiem bo podsłuchałam ich rozmowę.
Zaczęła mówić Alex ale Danielle nagle puściła jej rękę i zaczęła podchodzić do swojego byłego chłopaka który zdążył już z nią zerwać.
-Nie szukam obrońcy, bo za to co zrobiłam powinieneś mi nie wybaczyć rozumiem to. Sama byłabym zła , ale to jest akurat prawda.
Danielle zaczęła się tłumaczyć a Louis stanął koło swojej nowej dziewczyny i złapał ja za rękę.
-Nie spodziewałem się tego po tobie.
Powiedział po cichu. Po chwili zaczął ciągnąć fioletowłosa na górę..
-Muszą sobie wszystko wyjaśnić . Zostawmy ich.
Powiedział. Alex byla za z powodu tego że była cala przemoczona gdyż na dworze padało. Louis dalej był w garniturze a ona w sukience.
-Teraz trzeba go spalić.
Powiedział śmiejąc się brunet.
-Masz rację.
Zaśmiała się dziewczyna całując go namiętnie. Ponownie poczuła stado motyli w jej brzuchu które on również poczuł. Ich języki się złączyły w jedność i powoli przemieszczali się w stronę łazienki. Kiedy tylko już się w niej znaleźli dziewczyna wypchnęła go z niej zamykając się w nim na klucz.
-No eej .
Zajęczał chłopak na cały dom.
Liam słysząc jęk swojego przyjaciela spodziewał się ze Alex mu na coś nie pozwoliła i miał racje bo po chwili zszedł na dól.
-No i wywaliła mnie z łazienki a liczyłem na wspólną kąpiel.
Powiedział a Liam i Danielle się zaśmiali. Między nimi było już okey . Pogodzili się jednak chłopak musiał mieć trochę czasu dla siebie. Danielle po kilku minutach pocałowała swojego chłopaka w policzek i wyszła z ich domu. Na ulicy ominęła resztę zgrai.
- Danielle.
Nagle zawołał za nią Zayn.
-Czy to prawda że połowa z tego to były pomysły Perrie ?
Spytał lekko zdołowany chłopak.
-Przykro mi to mówić ale tak.
Poklepała go po ramieniu i ucałowała go w policzek.
-Nie martw się znam kogoś lepszego dla ciebie od niej.
Uśmiechnęła się. Mulat również się nieco uśmiechnął.
Kiedy Danielle odeszła juz od chłopaków wyciągnęła swój telefon.
-Hej , mam prośbę przyjdziesz do chłopaków i pocieszysz nieco Zayna.
Powiedziała do jakiejś dziewczyny przez telefon.
-Emm jasne. Widziałam na ślubie co się stalo i widziałam jak kłócił się z Perrie.
-W Końcu się pogodziliście.
Powiedział Louis do Liama.
-Myślisz ze dobrze zrobiłem ?
Spytał chłopak przyjaciela. Louis się uśmiechnął.
-Widać , że Danielle cie kocha. To się liczy. Każdy popełnia błędy. Widziałeś ile razy zraniłem Alex a mi wybaczyła.
Uśmiechnął się i dostrzegł dziewczynę wchodzącą ze schodów w swojej piżamie.
-A ty co już spać idziesz? Jest dopiero 20.
Powiedział Zayn wchodzący do salonu z kuchni.
-Jeśli wam to nie będzie przeszkadzało to zabieram waszego przyjaciela.
Powiedziała i pociągnęła Louisa za ubrania na górę. Chłopak dał za wygraną i posłusznie jak piesek poszedł za dziewczyna. Liam i Zayn się zaśmiali.
-Przynajmniej jemu się dziś poszczęściło.
Powiedział Zayn. Wtedy ktoś zadzwonił do drzwi. Zayn niechętnie wstał z sofy i je otworzył.
-Magda ?
Spytał zdziwiony.
-Słyszałam , że poszukujecie pocieszyciela.
Powiedziała uśmiechając się zalotnie do mulata.
-------------------------------------------------------------
No to jest kolejny rodział i jak wam się podoba ? Cieszycie się ,że Liam wybaczył Danielle ? Cieszycie , że Alex jest z Louisem ? Dla tych co są 'Team Niall 'Nie bójcie się jeszcze wszystko MOŻE nie MUSI się pozmieniać :P A co do kolejnego opowiadania to napiszę ,że kirby będzie miała dwóch braci. Remigiusza i Kamila :)
-Danielle.
Dziewczyna stanęła i spojrzała na nią.
-Dlaczego za mną biegniesz. Nie wystarczy ci bólu jaki ci zadałam ?
Dziewczynie spłynęły kolejne łzy. Ali nie wiedziała w tym momencie co ma zrobić.
-Danielle wiem ze jest ci przykro. Manipulowały tobą. Wiem bo raz podsłuchałam wasza rozmowę.
Danielle spojrzała na nia jeszcze bardziej smutna.
-Nie dziwie się ze Louis woli ciebie.
Powiedziała lekko się uśmiechając.
-Jesteś milsza od Eleanor i troszczysz się o wszystkich, Nawet o mnie a tyle bólu ci wyrządziłam.
Dziewczyna ponownie się popłakała. Alex bez namysłu podeszła do dziewczyny i ja przytuliła. Danielle zdziwiła się jeszcze bardziej.
-Pomogę ci go odzyskać . A o mnie i o Louisa się nie martw . Jesteśmy szczęśliwi i to się liczy.
Danille jeszcze bardziej wtuliła się w Evans.
-Wracajmy do domu.
Ali złapała dziewczynę za rękę i uśmiechnęła się do niej najbardziej milo jak tylko mogla. Danielle starała się odwzajemnić uśmiech ale coś jej nie wychodziło , wszystko zebrało się w jeden wielki grymas .
-Posłuchaj gdyby nie Danielle to teraz byłbym nieszczekliwy z Eleanor.
Mówił Louis do swojego przyjaciela który nie wiedział już co ma myśleć na ten temat.
-Ale gdyby ....
Liam zaczął mówić ale Louis nie dał mu dokończyć.
-Ale Perrie i Eleanor i tak by nas oszukały i byśmy się nie dowiedzieli.
Liam słuchał co mówi jego przyjaciel i zaczął się zastanawiać .
-A może on ma racje ?
Pomyślał Liam i wtedy dostrzegł ze do domu wchodzą dwie osoby . Obaj mężczyźni zdziwili się na ten widok w drzwiach stały Alex i Danielle trzymające się za ręce.
-Liam posłuchaj mnie. Danielle od samego początku nie chciała się w to bawić zmusiły ja wiem bo podsłuchałam ich rozmowę.
Zaczęła mówić Alex ale Danielle nagle puściła jej rękę i zaczęła podchodzić do swojego byłego chłopaka który zdążył już z nią zerwać.
-Nie szukam obrońcy, bo za to co zrobiłam powinieneś mi nie wybaczyć rozumiem to. Sama byłabym zła , ale to jest akurat prawda.
Danielle zaczęła się tłumaczyć a Louis stanął koło swojej nowej dziewczyny i złapał ja za rękę.
-Nie spodziewałem się tego po tobie.
Powiedział po cichu. Po chwili zaczął ciągnąć fioletowłosa na górę..
-Muszą sobie wszystko wyjaśnić . Zostawmy ich.
Powiedział. Alex byla za z powodu tego że była cala przemoczona gdyż na dworze padało. Louis dalej był w garniturze a ona w sukience.
-Teraz trzeba go spalić.
Powiedział śmiejąc się brunet.
-Masz rację.
Zaśmiała się dziewczyna całując go namiętnie. Ponownie poczuła stado motyli w jej brzuchu które on również poczuł. Ich języki się złączyły w jedność i powoli przemieszczali się w stronę łazienki. Kiedy tylko już się w niej znaleźli dziewczyna wypchnęła go z niej zamykając się w nim na klucz.
-No eej .
Zajęczał chłopak na cały dom.
Liam słysząc jęk swojego przyjaciela spodziewał się ze Alex mu na coś nie pozwoliła i miał racje bo po chwili zszedł na dól.
-No i wywaliła mnie z łazienki a liczyłem na wspólną kąpiel.
Powiedział a Liam i Danielle się zaśmiali. Między nimi było już okey . Pogodzili się jednak chłopak musiał mieć trochę czasu dla siebie. Danielle po kilku minutach pocałowała swojego chłopaka w policzek i wyszła z ich domu. Na ulicy ominęła resztę zgrai.
- Danielle.
Nagle zawołał za nią Zayn.
-Czy to prawda że połowa z tego to były pomysły Perrie ?
Spytał lekko zdołowany chłopak.
-Przykro mi to mówić ale tak.
Poklepała go po ramieniu i ucałowała go w policzek.
-Nie martw się znam kogoś lepszego dla ciebie od niej.
Uśmiechnęła się. Mulat również się nieco uśmiechnął.
Kiedy Danielle odeszła juz od chłopaków wyciągnęła swój telefon.
-Hej , mam prośbę przyjdziesz do chłopaków i pocieszysz nieco Zayna.
Powiedziała do jakiejś dziewczyny przez telefon.
-Emm jasne. Widziałam na ślubie co się stalo i widziałam jak kłócił się z Perrie.
-W Końcu się pogodziliście.
Powiedział Louis do Liama.
-Myślisz ze dobrze zrobiłem ?
Spytał chłopak przyjaciela. Louis się uśmiechnął.
-Widać , że Danielle cie kocha. To się liczy. Każdy popełnia błędy. Widziałeś ile razy zraniłem Alex a mi wybaczyła.
Uśmiechnął się i dostrzegł dziewczynę wchodzącą ze schodów w swojej piżamie.
-A ty co już spać idziesz? Jest dopiero 20.
Powiedział Zayn wchodzący do salonu z kuchni.
-Jeśli wam to nie będzie przeszkadzało to zabieram waszego przyjaciela.
Powiedziała i pociągnęła Louisa za ubrania na górę. Chłopak dał za wygraną i posłusznie jak piesek poszedł za dziewczyna. Liam i Zayn się zaśmiali.
-Przynajmniej jemu się dziś poszczęściło.
Powiedział Zayn. Wtedy ktoś zadzwonił do drzwi. Zayn niechętnie wstał z sofy i je otworzył.
-Magda ?
Spytał zdziwiony.
-Słyszałam , że poszukujecie pocieszyciela.
Powiedziała uśmiechając się zalotnie do mulata.
-------------------------------------------------------------
No to jest kolejny rodział i jak wam się podoba ? Cieszycie się ,że Liam wybaczył Danielle ? Cieszycie , że Alex jest z Louisem ? Dla tych co są 'Team Niall 'Nie bójcie się jeszcze wszystko MOŻE nie MUSI się pozmieniać :P A co do kolejnego opowiadania to napiszę ,że kirby będzie miała dwóch braci. Remigiusza i Kamila :)
Zapomniałam napisać ile komentarzy no ale to chyba oznacza abym raz zdała się na was :P Komentujcie , komentujcie :P Kooocham was :P
OdpowiedzUsuńfajnie że dodajesz szybciej rozdziały niż na innych blogach :D ciesze się że lou jest z alex :* nie podoba mi się że liam wybaczył dan ,ale i tak twój rozdział jest Cudem !!!!!! my ciebie też kochamy <3
OdpowiedzUsuńDodaje szybciej rozdziały bo je mam i na co macie czekać np tydzień na jeden rozdział dla mnie to jest troszeczke głupie. Jak mam to dodaje czasem tylko nie zadążam z poprawianiem błędów. A wszystko mam napisane dlatego , że na początku to nie miał być blog tylko o tak dla siebie i dopiero po jakiś 10 rozdziałach se mówie a się zobaczy czy ktoś będzie to czytał. I tak miałam z innymi bo ten o tej Kirby był moim jakimś 3 opowiadaniem o One Direction ale tylko te dwa skończyłam :P
Usuńczekam na kolejny :D
OdpowiedzUsuńNastępny ;*
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :D
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział. Zresztą cały blog jest super.
OdpowiedzUsuńCzekam na następny
Zapraszam do mnie
superman-girl.blogspot.com
no to tak:
OdpowiedzUsuń- cieszę się, że Liam wybaczył Danielle ( tak nawiasem mówiąc to jej postać w tym opowiadaniu jest trochę płytka)
- nie, NIE cieszę się, że Alex i Louis są razem, moim zdaniem kompletnie do siebie nie pasują i ciągle czekam na Nialla:D